Zapytali polskich skoczków o "Taniec z Gwiazdami". Wskazali faworyta
Wielkimi krokami zbliża się inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji na arenie międzynarodowej reprezentanci Polski odpowiedzieli na dość nietypowe pytanie. Wskazali bowiem nazwiska kolegów z kadry, którzy ich zdaniem mogliby wystąpić w... "Tańcu z Gwiazdami".

Na przestrzeni ostatnich lat wielu sportowców zdecydowało się spróbować swoich sił na tanecznym parkiecie w "Tańcu z Gwiazdami", udowadniając, że rywalizacja nie kończy się dla nich na boisku czy bieżni. Przedstawiciele różnych dyscyplin - od piłki nożnej, przez sporty walki, po lekkoatletykę - chętnie podejmowali wyzwanie, łącząc ciężkie treningi z nauką choreografii. Dla jednych był to sposób na pokazanie się z zupełnie innej strony, dla innych szansa na przełamanie własnych barier i podjęcie nowej formy rywalizacji. Program niejednokrotnie udowadniał, że sportowy charakter, determinacja i precyzja mogą świetnie przełożyć się na taneczny sukces.
Po tym, jak na tanecznym parkiecie brylowali m.in. Monika Pyrek, Mariusz Pudzianowski, Radosław Majdan i Otylia Jędrzejczak, w ostatniej edycji w roli tancerki oglądać mogliśmy Katarzynę Zillmann. Wioślarka wraz z Janją Lesar stworzyła pierwszą w historii polskiej edycji programu żeńską parę. Choć internauci uważali wicemistrzynię olimpijską za jedną z faworytek, 30-latka z marzeniami o Kryształowej Kuli pożegnała się tuż przed finałem.
Skoczkowie wskazali, kto powinien wystąpić w "Tańcu z Gwiazdami"
O Kryształowe Kule w niego innej "konkurencji" walczą także skoczkowie narciarscy. Tuż przed rozpoczęciem kolejnej edycji Pucharu Świata podopieczni Macieja Maciusiaka zapytani zostali o to, który skoczek ich zdaniem poradziłby sobie najlepiej w "Tańcu z Gwiazdami". Kamil Stoch bez wahania wskazał na Pawła Wąska, podobne zdanie miał Piotr Żyła, który także postawił na 26-latka. Kacper Juroszek postawił z kolei na Aleksandra Zniszczoła. Kacper Tomasiak stwierdził, że na tanecznym parkiecie chętnie zobaczyłby Piotra Żyłę, a w jego ślady poszli także Maciej Kot i Dawid Kubacki.
Już za kilka dni skoczkowie narciarscy rozpoczną rywalizację w ramach 47. edycji Pucharu Świata mężczyzn. Podczas inauguracji sezonu w Lillehammer na belce startowej zobaczymy sześciu "Biało-Czerwonych" - Maciej Maciusiak do Norwegii zabierze ze sobą Dawida Kubackiego, Kamila Stocha, Pawła Wąska, Aleksandra Zniszczoła, Piotra Żyłę i debiutanta Kacpra Tomasiaka.













