Zapytali Fornala o maturę. Musiał się tłumaczyć. Jego mama nie miała wyboru
Tomasz Fornal kończy swój zagraniczny sezon w Turcji i powoli przymierza się do sezonu reprezentacyjnego. Ostatnio udzielił również wywiadu Siatkarskim Ligom. W pewnym momencie rozmowa zaczęła dotyczyć matur, pojawił się również temat mamy siatkarza, która od lat pracuje jako nauczycielka. Siatkarz zaczął się tłumaczyć, a potem opowiedział o swoim doświadczeniu.

Dorota Fornal dzięki vlogowi syna stała się już nie tylko gwiazdą dla swojej rodziny i szkoły, w której pracuje, ale również w internecie. Szybko zyskała sobie wielu fanów, którzy docenili jej podejście i poczucie humoru. Zdaje się, że w swoim otoczeniu także jest bardzo lubiana, a uczenie sprawia jej przyjemność.
Tomasz Fornal zapytany o matury. Zaczął się tłumaczyć
W poniedziałek, 4 maja, odbył się egzamin maturalny z języka polskiego na poziomie podstawowym. Tego dnia sporo stresu mają nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele - ci, którzy nie uczą danego przedmiotu, są wybrani do nadzorowania matury. W tym roku znalazła się wśród nich także Dorota Fornal, mama Tomasza Fornala, która uczy wychowania fizycznego w jednym z krakowskich liceów.
"Czemu mama Tomka nie dawała ściągać dziś maturzystom?" - napisał jeden z fanów Fornala podczas streamowanego z nich wywiadu na kanale Siatkarskie Ligi. Odpowiedź mogła go ostatecznie zaskoczyć. Fornal od razu stwierdził, że sam postąpiłby inaczej niż jego mama.
Tomasz Fornal opowiedział o swojej maturze
"Jak ja bym tam siedział, to pewnie wszyscy by ściągali, ale moja mama jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i musi dbać o to, żeby było wszystko fair" - zaczął siatkarz w odpowiedzi. Potem został jeszcze zapytany o to, jak pamięta swoją maturę.
"Oczywiście, że pamiętam, kto by nie pamiętał swojej matury. Dwunastu chłopa siedzi w ławkach, pilnują nas i piszemy. Ja na spokojnie sobie poradziłem" - powiedział. Zaraz później doszło jednak do zerwania połączenia i po powrocie temat się zakończył.












