A jednak powrót Rosjan. Reakcja z Ukrainy mogła być tylko jedna
Międzynarodowy Komitet Olimpijski poinformował o uchyleniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Oznacza to, że Rosjanie już bez ograniczeń wrócą do rywalizacji na arenach sportowych. Na decyzję dosadnie reaguje Władysław Heraskewycz, który przed kilkoma miesiącami został wyrzucony przez MKOl z zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Mówi o wielkiej hańbie.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił o dopuszczeniu Rosjan do rywalizacji na międzynarodowych arenach sportowych i zniósł wszystkie ograniczenia nałożone na rosyjskich sportowców po inwazji Rosji na Ukrainę.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, decyzja ta została podjęta po gruntownej analizie przeprowadzonej przez komisję prawną MKOl. Miał z niej wyniknąć wniosek, wedle którego Rosyjski Komitet Olimpijski już nie zrzesza i nie będzie zrzeszał regionalnych organizacji sportowych na terytoriach podlegających jurysdykcji Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy.
Stanowczy sprzeciw zgłasza m.in. Władysław Heraskewycz, który przed kilkoma miesiącami na własnej skórze przekonał się o bezwzględności MKOl.
Heraskewycz nie gryzie się w język po tej decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego
"Absolutnie haniebna decyzja. Przywództwo MKOl po raz kolejny osiąga dno swoimi działaniami. Coraz bardziej wygląda na kolejny rosyjski aktyw, który po prostu działa na rzecz rosyjskiej propagandy" - tak decyzję MKOl o cofnięciu kar dla Rosjan komentuje na platformie X ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz.
A wszystko to dzieje się na tle ostrzału budynków mieszkalnych w Ukrainie, co dosłownie ma miejsce co drugi dzień. Ogromna liczba rosyjskich federacji sportowych nadal działa na okupowanych terytoriach, a MKOl całkowicie ignoruje ten fakt
Wyraża nadzieje, że komitety olimpijskie innych krajów "nie będą tolerować tego samowolnego postępowania i w końcu zajmą twarde stanowisko przeciwko tym haniebnym decyzjom".
Heraskewycz zdecydowanie odpowiada również na wpis, jaki zamieścił Christian Klaue, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej i spraw publicznych MKOl. Klaue wytłuścił w nim warunki decyzji komitetu o uchyleniu zawieszenia Rosjan. Na końcu zapewnił o solidarności MKOl z olimpijską wspólnotą Ukrainy.
"Cóż za hipokryzja z waszej strony - o jakiej w ogóle solidarności mowa? Pozwalacie terrorystom wrócić do rywalizacji, całkowicie ignorując rzeczywistość" - oburza się sportowiec.
Dodaje, że komitet "pewnym krokiem zmierza ku temu, by stać się największą hańbą w historii ruchu olimpijskiego".
Władysław Heraskewycz wyrzucony przez MKOl z igrzysk olimpijskich
Władysław Heraskewycz to ukraiński skeletonista, który był bohaterem ogromnego skandalu na ostatnich zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Wykluczono go z udziału w zawodach za kask z wizerunkiem ukraińskich sportowców poległych w wyniku wojny z Rosją.
MKOl potraktował to jako przekroczenie przepisów dotyczących wszelkiego rodzaju manifestów.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha komentował ten ruch jako "moment wstydu". Oskarżył MKOl, że ten dyskwalifikuje przedstawicieli niewłaściwej nacji i nie potrafi odpowiednio stawić czoła Rosjanom.
Za swoją postawę, odwagę obywatelską i patriotyzm Heraskewycz został odznaczony przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderem Wolności.









![As za asem. Tak Biało-Czerwoni nękali rywali zagrywką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N211YIY9FCHDH-C401.webp)

![Polacy nie dali szans Bułgarii. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N20XVVC3G1PKQ-C401.webp)