Wypadek polskiej wicemistrzyni olimpijskiej. Pokazała niepokojące zdjęcie
Daria Pikulik na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdobyła srebrny medal w kolarstwie torowym (konkurencja Omnium). Choć największe sukcesy Pikulik odnosiła właśnie w kolarstwie torowym, to nie stroni również od szosowego. Brązowa medalistka ze startu wspólnego mistrzostw Europy z 2024 roku wzięła ostatnio udział w słynnym wyścigu Omloop Nieuwsblad. Nie dojechała jednak do finiszu, a na trasie zdarzył jej się wypadek. Pokazała jakie były skutki kraksy dla jej twarzy.

Kolarstwo jest sportem stosunkowo niebezpiecznym. Kraksy i wypadki na trasie dzieją się właściwie na każdych zawodach, a skutki potrafią być tragiczne. Na szczęście dla Pikulik, w jej przypadku można powiedzieć, że "do wesela się zagoi", choć zdjęcie, które pokazała, mogło zaniepokoić wielu kibiców.
Daria Pikulik wzięła udział w Omloop Nieuwsblad
Daria Pikulik postanowiła w tym roku po raz pierwszy wziąć udział w kobiecej edycji znanego belgijskiego wyścigu Omloop Nieuwsblad. W sobotę, 28 lutego, kolarki miały pokonać trasę o długości 137,2 kilometra z Gandawy do Ninove. Trasa nie była prosta - pojawiało się sporo podjazdów i fragmentów brukowanych.
Polki odnosiły już sukcesy w tym wyścigu. W 2025 roku na drugim miejscu na metę dojechała Aurela Nerlo. Tym razem jej sukces powtórzyła Katarzyna Niewiadoma-Finney. Ustąpiła jedynie Holenderce Demi Vollering, z którą na ostatnich kilkunastu kilometrach ścigała się już sama.
Pozostałe Polki zajęły nieco odleglejsze miejsca. Agnieszka Skalniak-Sójka była 22., Malwina Mul - 59., a Marta Jaskulska zajęła 60. miejsce. Daria Pikulik, niestety, nie ukończyła wyścigu. Na trasie doszło do wypadkiu, z którego Polka wyszła mocno poobijana.
Daria Pikulik pokazała niepokojące zdjęcie
We wtorek, czyli parę dni po zakończeniu wyścigu, Daria Pikulik postanowiła pokazać, jak wygląda po sobotnim wypadku. Okazało się, że mocno ucierpiała jej twarz. Zawodniczka napisała kilka słów do kibiców.
"Miałam poważny wypadek na moim pierwszym w życiu Omloopie... Na szczęście żadnych złamań. Teraz czas na rekonwalescencję" - napisała i oznaczyła miasto, w którym dochodzi do siebie, czyli Darłowo. Można mieć tylko nadzieję, że kolarka wyczerpała swój pech na ten sezon i kolejne wyścigi przyniosą jej dobre wyniki.












