Wyjechał do Gruzji i kupił aż trzy mieszkania. Oto, co powiedział o Polsce
Robert "Hardkorowy Koksu" Burneika swoje szczytowe chwile popularności ma raczej za sobą, ale z pewnością wciąż jest bardzo rozpoznawaną postacią. Były zawodnik MMA i freak fightów dba o swoją przyszłość. Jest aktywny biznesowo - posiada sklep internetowy, siłownię i burgerownię. Inwestuje również w nieruchomości. Kupił trzy mieszkania w Gruzji. Powiedział też, co sądzi o polskich cenach.

Robert Burneika czasy największej sławy ma pewnie już za sobą. Jego rozpoznawalność doprowadziła go do dużych biznesów (ma siłownię, sklep internetowy, a w sezonie wiosenno-letnim dwa punkty gastronomiczne w Warszawie), ogólnopolskiej sympatii internautów oraz czterech walk w MMA.
"Hardkorowy Koksu" zmierzył się w federacji MMA Attack z Marcinem Najmanem (kwiecień 2012 r.) i Dawidem Ozdobą (kwiecień 2013 r.), obie konfrontacje wygrał. W maju 2017 r. walczył w KSW 39 organizowanym na Stadionie Narodowym, przegrał z Pawłem "Popkiem" Mikołajuwem, a w 2022 r. miał epizod we freak fightach. Na gali High League 3 w czerwcu 2022 r. pokonał go Robert "Robur" Orzechowski z grupy WK Dzik.
47-latek w dalszym ciągu jednak dba o swoją finansową przyszłość. Postanowił zainwestować w gruzińskim Batumi. Kupił tam trzy mieszkania.
- Nie ma lipy, wszystko w Boulevard Point jest skończone. Właśnie odbieramy (mieszkania - red.), mi najlepiej się podoba ten basen na dachu, to robi robotę. Klienci? Nie ma wyjścia, muszą być - powiedział z rozmowie z Jakubem Midelem na kanale YouTube rentiera pochodzącego z Łodzi.
Robert Burneika zainwestował w Gruzji. "Polskie ceny są wysokie"
Jak czytamy na stronie whitepalm.pl, Boulevard Point to "15-piętrowy biznesowy apart-hotel tuż przy Nowym Bulwarze w Batumi, 300 metrów od Morza Czarnego. Oferuje 377 apartamentów o zróżnicowanym metrażu, podziemny oraz naziemny parking na 106 miejsc. Do bogatej infrastruktury projektu należeć będzie multifunkcjonalna recepcja, ogrodzony obszar ze strefą wypoczynkową, placem zabaw, natomiast na dachu budynku znajdzie się taras z kawiarnią, zewnętrznym basenem, a także strefą fitness i SPA".
Ten basen na górze, świetne restauracje, wieczorem jakaś dyskoteka, dziewczyny, kasyna. Wszystko musi się zgadzać
Urodzony w 1978 roku Burneika porównał także ceny nieruchomości w Gruzji oraz w naszym kraju. W jego opinii różnica jest ogromna.
- Uważam, że w Polsce ceny są bardzo wysoko wygenerowane. A w takim kraju jak Gruzja za ten sam pieniądz można dużo więcej kupić. Jestem tu piąty czy szósty raz, zawsze chce mi się wracać. Ten klimat, góry, powietrze, jakaś fajna energia. Taki chillout (relaks - red.), inaczej niż w Egipcie - powiedział.
- Gdzie znajdziesz taki kraj, że są góry i morze? To jest w ogóle inny klimacik. Jedzenie to też duży plus - zakończył.













