Wyjątkowa scena na placu św. Piotra. To wręczyli papieżowi. Wszystko nagrali
Stulecie Real Oviedo uczczono m.in. wizytą klubu w Watykanie. Papież Leon XIV otrzymał prezenty związane z regionem i drużyną. Co ciekawe, kibice są negatywnie zaskoczeni. Liczyli na bardziej osobiste spotkanie, a tymczasem nagranie z Placu św. Piotra pokazało szybkie przekazanie upominków i krótkie wypowiedzi. Być może to nie koniec.

Real Oviedo właśnie obchodzi stulecie istnienia. Nastroje nie są najlepsze, bo zespół po awansie do Primera Division po ponad 20 latach nie radzi sobie dobrze. Coraz więcej wskazuje na błyskawiczny spadek. Do końca sezonu zostało 9 kolejek, a podopieczni Guillermo Almady mają 21 punktów, 8 oczek mniej niż drużyna z pierwszego z "bezpiecznych" miejsc, czyli Elche.
Jednym z elementów programu świętowania okrągłej rocznicy założenia była wizyta na placu świętego Piotra. W środę delegacja klubu z Estadio Carlos Tartiere spotkała się na chwilę z papieżem. W Watykanie pojawili się arcybiskup Oviedo Jesusa Sanz Montes, prezes klubu Martin Pelaez i najpopularniejszy piłkarz, uwielbiany przez całą Hiszpanię Santi Cazorla.
Papież Leon XIV i delegacja Realu Oviedo. Nagranie trwa 25 sekund
Każdy z nich wręczył papieżowi inny prezent. Duchowny otrzymał figurkę Matki Boskiej z Covadongi (tzw. La Santina, patronka regionu Asturia, w którym leży Oviedo), a także dwie koszulki - tę domową na trwający sezon oraz okolicznościową z okazji setnych urodzin.
"Obrady miały zakończyć się audiencją u papieża, w której udział wezmą przedstawiciele pierwszej i drugiej drużyny, drużyny rezerw oraz Realu Oviedo Genuine (zrzeszająca osoby z niepełnosprawnością intelektualną). Jednak opublikowane zdjęcia przedstawiają krótkie spotkanie, bardziej przypominające formalne powitanie niż prywatną audiencję, której niektórzy kibice spodziewali się po pierwotnym ogłoszeniu" - komentuje "Mi Oviedo".
Być może jeszcze pojawią się jakieś nowe materiały.
Filmik wywołał zdziwienie kibiców klubu. Wydawało się, że będzie to wydarzenie na szerszą skalę lub bardziej ekskluzywne. W komentarzach zwrócono również uwagę na krótki czas interakcji oraz wrażenie ograniczonego zainteresowania ze strony papieża
Nagranie trwa zaledwie 25 sekund.













