Wygrał 500 tys. zł w jeden wieczór. Emocjonalny wpis Polaka niesie się po sieci
FAME MMA 31 dostarczyło fanom mnóstwo nieoczywistych rezultatów. Jedną z największych sensacji wieczoru w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej okazało się zwycięstwo Alana Kwiecińskiego w turnieju "Fight Club". Legenda organizacji mogła cieszyć się triumfem, ale i nagrodą główną w wysokości 500 tys. złotych. Kilka dni po gali popularny "Alanik" postanowił zabrać głos w sprawie ogromnego sukcesu. W sieci pojawił się emocjonalny wpis.

FAME MMA 31 z pewnością utkwi w pamięci fanów na długo. Organizacja po blisko ośmiu latach wróciła do miejsca, w którym się wszystko zaczęło. To właśnie w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej zlokalizowanej przy ul. Śniadeckich 4 odbyła się pierwsza gala federacji, która następnie pozwoliła napisać historię ponad 31 zorganizowanych wydarzeń.
Jednym z najważniejszych elementów symbolicznej gali w Koszalinie z pewnością był turniej boksu w małych rękawicach. Wzięło w nim udział ośmiu zawodników, którzy zmierzyli się o nagrodę główną w postaci nowego BMW M5 wartego ponad 500 tys. złotych. Największym wygranym okazał się Alan "Alanik" Kwieciński, który po pokonaniu Pawła "Scarface'a" Bomby, Akopa Szostaka i Jose "Josefa Bratana" Simao mógł świętować triumf z kluczykami w ręce.
Gwiazdor niespodziewanie wygrał pół miliona złotych. W końcu zabrał głos. Emocjonalny wpis
Od FAME MMA 31 minęło już kilka dni, a emocje powoli opadają. Podobnego zdania zdaje się być również popularny "Alanik", który właśnie opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis odnoszący się do jego zwycięstwa.
- Kurz po gali FAME MMA 31 już opadł, więc mogę napisać parę słów. Ten turniej był dla mnie czymś naprawdę wyjątkowym i towarzyszyło mi mnóstwo emocji. Już przy pierwszej walce z Bombą emocje sięgały zenitu, bo ta walka wyglądała jak spod Żabki. Z każdą kolejną walką emocje trochę opadały, a ja sam coraz bardziej się uspokajałem - rozpoczął Kwieciński.
Zawodnik następnie postanowił opisać wrażenia, które towarzyszyły mu w starciu półfinałowym z Szostakiem i finale z Simao. Nie zabrakło też pięknych słów w kierunku tego pierwszego.
- W starciach z Akopem Szostakiem i Josephem potrafiłem już lepiej poukładać wszystko w głowie i skupić się na swoim zadaniu. Akop, dziękuję bardzo za walkę, bo ciężko mi się walczyło, gdzie darzymy siebie i jego sztab szczególną sympatią. Dużo by opowiadać, bo po drodze było naprawdę sporo sytuacji i rzucanych kłód pod nogi, ale najważniejsze, że mentalnie dałem radę to udźwignąć. (...) Dziękuję każdemu za tak liczne wsparcie, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną już na długo - dodał.
Na wpis "Alanika" zareagowało już kilka znanych osób. - Dałeś z siebie wszystko i brawo za to! Gratuluję Ci i jesteś gość - napisał wspomniany Szostak. Nieoczekiwanie do gratulacji przyłączył się także były piłkarz, m.in. Śląska Wrocław, ŁKS-u Łódź oraz Omonii Nikozja, Łukasz Gikiewicz. - Brawo - krótko podsumował.
Warto odnotować, że Kwieciński przed FAME MMA 31 był blisko podjęcia decyzji o zakończeniu kariery. W przypadku przegranej z Bombą miał on bowiem zrezygnować z dalszego udziału we freak fightach. Zawodnik odniósł jednak sensacyjne zwycięstwo w turnieju, więc niewykluczone, że fani jeszcze wielokrotnie zobaczą go w oktagonie federacji.








![Hurkacz z przytupem rozpoczął turniej : Top akcje w meczu z Rublowem [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXO294BBL1F1T-C401.webp)

![Popis Huberta Hurkacza w Halle! wysłał sygnał, że jest gotowy [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000HNKNJMPO9APOC-C401.webp)


