Wydało się ws. relacji Marianny Schreiber. Nie jest tak, jak ludzie myśleli, odcięła się
Marianna Schreiber na planie "Królowa Przetrwania" nawiązała bliższą relację m.in. z Pauliną Smaszcz. Choć z początku kobiety wzajemnie wspierały się w social mediach, z czasem przestały jednak komunikować się w sieci. Wzbudziło to niepokój wśród internautów, którzy zastanawiali się, czy eksżony Łukasza Schreibera i Macieja Kurzajewskiego wciąż się przyjaźnią. Teraz 52-letnia dziennikarka przerwała milczenie i postawiła sprawę jasno.

Marianna Schreiber od kilku lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskim show-biznesie. Niezależnie od opinii, jakie wzbudza, jedno jest pewne - nie daje o sobie zapomnieć. Regularnie pojawia się w mediach, chętnie zabiera głos na różnego rodzaju tematy i konsekwentnie buduje swój medialny wizerunek, który wywołuje skrajne emocje wśród internautów.
Schreiber dała się poznać szerokiej publiczności nie tylko jako celebrytka, ale także jako uczestniczka freak fightów, gdzie jej walki wzbudzały ogromne zainteresowanie. Występowała również w popularnych programach telewizyjnych, dzięki którym jej rozpoznawalność jeszcze bardziej wzrosła. Każde kolejne przedsięwzięcie Marianny szeroko komentowane jest w sieci, a jej życie prywatne i relacje z innymi osobami ze świata show-biznesu regularnie trafiają na nagłówki portali plotkarskich.
Paulina Smaszcz przerywa milczenie. Ujawniła prawdę o swojej relacji z Marianną Schreiber
Jedną z takich relacji była jej znajomość z Pauliną Smaszcz. Panie poznały się na planie programu "Królowa przetrwania", gdzie - jak zauważyli widzowie - szybko złapały wspólny język. W mediach społecznościowych wzajemnie się wspierały, publikowały ciepłe komentarze i sprawiały wrażenie, że łączy je bliska więź. Z czasem jednak internauci zaczęli się zastanawiać, co stało się z tą relacją. Od dłuższego czasu bowiem próżno szukać publicznych gestów sympatii czy wspólnych aktywności, a w ich miejsce pojawiła się cisza.
Do spekulacji odniosła się sama Paulina Smaszcz, która była gościem podcastu "Galaktyka Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem otwarcie opowiedziała o swojej znajomości z Marianną Schreiber i wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się ją zakończyć. Podkreśliła, że słowo "przyjaźń" bywa nadużywane, a relacja z Marianną była jedynie dobrą znajomością, nie czymś głębszym. Przyznała również, że w pewnym momencie poczuła, że ta relacja zaczyna ją obciążać.
"Jest taki moment, kiedy mówię, że to już zaszło za daleko i już nie mogę się z tym utożsamiać, bo ja nie czuję już tej energii. Ale to nie jest tak tylko z Marianną. Ja tak mam z różnymi osobami. Nie mam problemu odcinać się, blokować, powiedzieć: "twoja obecność na mnie źle wpływa", albo "widzę, że już się nie dogadujemy". (...) Kompletnie nie mam z tym problemu, ja jestem mistrzynią asertywności" - oznajmiła.












