Wydało się ws. Krychowiaka. Tym zajmuje się teraz
Grzegorz Krychowiak w 2023 roku zdecydował się na zakończenie kariery reprezentacyjnej, a w roku ubiegłym całkowicie odwiesił korki. Po zakończeniu kariery były kadrowicz nie zwalnia tempa - prężnie rozwija własną markę Balamonte i prowadzi podcast "W stylu Krychowiaka". Jak się teraz okazuje, 36-latek zdecydował się także na spróbowanie swoich sił w roli... trenera piłkarskiego.

Grzegorz Krychowiak przez wiele lat był jednym z filarów reprezentacji Polski w piłce nożnej mężczyzn. A swoimi popisami na boisku na stałe zapisał się w pamięci kibiców. Nic jednak nie trwa wiecznie. We wrześniu 2023 roku poinformował on o przejściu na sportową emeryturę. Na Stadionie PGE Narodowym pożegnany został 12 października 2024 roku przed meczem Ligi Narodów z Portugalią.
Po zakończeniu kariery sportowej Krychowiak nie zniknął jednak z przestrzeni publicznej. Obecnie skupia się przede wszystkim na rozwijaniu swojej marki Balamonte, a także realizuje się w zupełnie nowej roli - jako podcaster. Na antenie RMF ON prowadzi autorski program utrzymany w jego charakterystycznym stylu, w którym rozmawia z wieloma interesującymi gośćmi, nie tylko ze świata sportu.
Grzegorz Krychowiak w roli trenera piłkarskiego. "Spodobało mi się to"
Niedawno w jego studiu pojawił się Mateusz Borek. W trakcie rozmowy dziennikarz zdradził, że dotarły do niego informacje, jakoby Krychowiak próbował swoich sił w nowej roli - jako trener piłkarski. Z uśmiechem dodał, że słyszał, iż były reprezentant Polski jest bardzo wymagający i nie stroni od podnoszenia głosu na zawodników.
Do tych doniesień odniósł się sam Krychowiak, który przyznał, że początkowo nie wiązał swojej przyszłości z pracą szkoleniowca. Jak jednak wyjaśnił, z czasem zdecydował się rozpocząć kurs trenerski i pojawił się na kilku spotkaniach w klubie Mazur Radzymin. Udział w obozie treningowym sprawił, że nowe doświadczenie przypadło mu do gustu.
Podkreślił również, że w pracy z zawodnikami kieruje się podobnymi zasadami jak w trakcie własnej kariery - jest wymagający i oczekuje pełnego zaangażowania. Zaznaczył, że nie traktuje tego zajęcia jak formy odpoczynku, a poziom, z jakim się spotkał, pozytywnie go zaskoczył. Jak przyznał, praca na boisku sprawia mu obecnie dużą satysfakcję, choć nie jest pewien, czy za kilka lat nadal będzie czuł się w tej roli tak samo dobrze.
"Tylko tak jak ja jestem wymagający wobec siebie, tak wymagam bardzo dużo od innych. To, że tam pojechałem i tam jestem, to nie jest tak, że tam jestem na wakacjach. Wymagam od nich naprawdę bardzo dużo. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem. Spodobało mi się to" - wyznał.
Nie ukrywa jednak, że w przyszłości może na stałe związać się z trenerką. Przyznał, że brakuje mu sportowych emocji - zarówno tych pozytywnych, jak i trudniejszych doświadczeń, takich jak krytyka. To właśnie one mogą sprawić, że zdecyduje się podjąć nowe wyzwanie i udowodnić, że potrafi odnaleźć się także po drugiej stronie ławki.











