Wychodzi prawda o życiu Rybusa w Rosji. Tak to teraz wygląda, boli go jedno
Maciej Rybus przyleciał do Polski, a takie wizyty odbywają się coraz częściej. Były piłkarz może sobie na nie pozwolić, wszak skończył z profesjonalną grą, prywatnie również sporo się u niego pozmieniało. Mimo wszystko nie ma zamiaru wyprowadzić się z Rosji. Opowiada, dlaczego. Wyznaje również, jak naprawdę wygląda teraz jego życie w Moskwie. Dotkliwe jest zwłaszcza jedno.

Odkąd Maciej Rybus rozwiódł się z żoną i wziął rozbrat z piłką nożną, częściej bywa w Polsce. Nie ma jednak mowy o przeprowadzce na stałe. Jasno deklaruje, że chce zostać w Rosji ze względu na dzieci. Mimo że nie jest już w związku z mamą chłopców, dalej pragnie być jak najbliżej synów i aktywnie uczestniczyć w ich wychowaniu. Wspomina o tym w najnowszej rozmowie z WP SportowymiFaktami.
"W Moskwie jest dwóch moich synów, a ja chcę z nimi spędzać jak najwięcej czasu i być ważną częścią ich życia. Z tego powodu wciąż większość czasu będę spędzał w Rosji. W maju zabieram ich do Polski i wspólnie spędzimy tutaj więcej czasu" - wyjawia.
Skończyłem profesjonalne granie w piłkę, więc mam więcej czasu wolnego
Zdradza, jak naprawdę wygląda jego życie w Moskwie teraz, gdy trwa wojna na terytorium Ukrainy. Kłopotliwe jest dla niego zwłaszcza jedno. Chodzi o utrudnienia w swobodnym podróżowaniu.
Tak wygląda życie Rybusa w Moskwie. "Największą niedogodnością jest podróżowanie do Europy"
Maciej Rybus o wojnie mówić nie chce. Tłumaczy, że nie jest w tym temacie kompetentny, i tyle. Odpowiada jednak na pytanie, czy agresja Putina na Ukrainę niesie ze sobą negatywne skutki w codziennym życiu w Moskwie. "W codziennym życiu nic się nie zmieniło, a Rosjanie żyją na podobnym poziomie i przynajmniej ja żadnego kryzysu czy radykalnego wzrostu cen nie zauważyłem. Największą niedogodnością jest podróżowanie do Europy, bo to faktycznie jest obecnie dużo trudniejsze" - twierdzi.
Odczuwa to na własnej skórze zwłaszcza teraz, gdy częściej przylatuje do Polski. "Największym problemem są kwestie logistyczne, bo przez restrykcje podróż trwa przynajmniej kilkanaście godzin. Nie ma żadnych bezpośrednich lotów, a najlepszą opcją jest lot do Stambułu, przesiadka i kolejny lot już do miejsca docelowego. Nie jest to nic przyjemnego" - opowiada.
W 2022 roku decyzją o pozostaniu w Moskwie i wobec braku publicznego potępienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę Rybus niejako "wypisał się" z gry w reprezentacji Polski. Wcześniej zaliczył 66 występów w seniorskiej kadrze, strzelił dwa gole. Był wśród powołanych na mecze Euro 2012, Euro 2016 oraz na mundial 2018. Czy dziś żałuje, że jednym ruchem przekreślił swoje szanse na kolejne występy z orłem na piersi?
"Nie ma sensu żałować i rozmyślać na ten temat. Przeszłości i tak się nie zmieni, a ja robiłem to, co czułem, że jest lepsze dla mnie i mojej rodziny" - podsumowuje.













![Lech Poznań - GKS Katowice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM2DCGMTAVLD4-C401.webp)