Włodarczyk wprost o aferach dopingowych Karasia. "Wszystko było nagrywane"
Wpadki dopingowe Roberta Karasia od miesięcy budzą ogromne emocje i dzielą opinię publiczną, jednak w obliczu medialnej burzy ultratriathlonista może liczyć na zdecydowane wsparcie swojej żony. W "Dzień Dobry TVN" Agnieszka Włodarczyk bez wahania odniosła się do kontrowersji wokół męża, jasno dając do zrozumienia, że ani przez moment w niego nie zwątpiła.

Robert Karaś to jeden z najbardziej znanych polskich ultratriathlonistów, który zyskał sławę dzięki spektakularnym wyczynom w ekstremalnych zawodach. Sportowiec zasłynął m.in. wielodniowymi seriami Ironmanów w Bahrajnie, które wymagały od niego niewiarygodnej wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Jego rekordowe osiągnięcia sprawiły, że stał się jednym z czołowych ambasadorów polskiego triathlonu, inspirując setki osób do podejmowania wyzwań sportowych na najwyższym poziomie.
W maju 2023 roku o Karasiu zrobiło się głośno, gdy ustanowił nowy rekord świata na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana, pokonując dystans w czasie 164 godzin 14 minut i 2 sekund. Celebracja tego sukcesu nie trwała jednak długo - w lipcu tego samego roku organizatorzy zawodów w Brazylii poinformowali, że w organizmie Karasia wykryto niedozwolone substancje. Co ciekawe, Karaś wówczas stwierdził, że wiedział, iż bierze nielegalną substancję, jednak myślał, iż nie utrzyma się w organizmie do czasu triathlonowego wyzwania.
W marcu 2024 roku, podczas zawodów w USA, ponownie wykryto w organizmie Karasia niedozwolone środki, a sportowiec tym razem wyjaśniał, że pozytywny test na doping jest efektem ciągłego utrzymywania się tej samej substancji, którą wykryto osiem miesięcy temu. Jego tłumaczenia jednak nie zrobiły wrażenia na władzach - w styczniu tego roku został po raz kolejny ukarany za ponowne stosowanie dopingu i zdyskwalifikowany na okres ośmiu lat (tym razem się nie tłumaczył i nie odwoływał się od werdyktu).
Agnieszka Włodarczyk o wpadkach dopingowych Roberta Karasia
Temat wpadek dopingowych powrócił w poniedziałkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN", gdzie Robert Karaś i Agnieszka Włodarczyk zasiedli razem na kanapie programu. Po kilku pytaniach wprowadzających Marcin Prokop skierował uwagę na najtrudniejszy aspekt ich życia - aferę dopingową sportowca. "Kiedy były te wszystkie historie związane z Robertem i aferą dopingową, w której się pojawił jako główny bohater, jak ty się z tym czułaś? Część hejtu, która trafiała w Roberta, trafiała też bezpośrednio w ciebie i nie pamiętam, żeby był moment, kiedy nie stanęłaś za nim. Zawsze w mediach byłaś tą, która ustała. A był taki moment, kiedy ta lawina na tyle mocno cię dotknęła, że było ci trudno ustać? Czy kiedykolwiek był moment, że zwątpiłaś w niego?" - dopytywał dziennikarz.
Aktorka bez wahania stanęła w obronie partnera. "Absolutnie nie. Jak można zwątpić w człowieka, który robi takie rzeczy? Który zrobił na moich oczach 50 Ironmanów dzień po dniu w Bahrajnie? Byłam podczas jego walki, w każdej sekundzie. Wszystko było rejestrowane, każda sekunda była nagrywana na kamerach. Dzisiaj jest dużo freaków sportowych, którzy ściemniają. U Roberta wszystko było nagrywane co do minuty, więc wszystko można było sprawdzić. Ja zawsze będę za nim" - podkreśliła.











