Wielkie oburzenie w sieci po decyzji jury w "TzG". Gwiazdor mógł tylko patrzeć
Najnowsza edycja "Tańca z Gwiazdami" trwa w najlepsze, a fani formatu po trzech dotychczasowych odcinkach show mają już swoich wyraźnych faworytów. Jednym z nich jest bez wątpienia Gamou Fall, który wraz z taneczną partnerką, Hanną Żudziewicz, nie zszedł jeszcze poniżej pułapu 35 punktów zdobytych na parkiecie. Po ostatnim występie gwiazdora w sieci jednak huczy, a to wszystko za sprawą ocen jury. Fani mówią wprost o nieporozumieniu.

Gamou Fall jest jednym z najbardziej anonimowych uczestników obecnej edycji "Tańca z Gwiazdami". Mężczyzna co prawda od lat działa w modelingu oraz aktorstwie, ale w zestawieniu z takimi osobistościami, jak Mateusz Pawłowski, Piotr Kędzierski, Sebastian Fabijański czy Natalia "Natsu" Karczmarczyk, jego rozpoznawalność wydaje się naprawdę mała.
Z ostatnią dwójką z wymienionych osób łączy go jednak więcej niżby się zdawało. Gamou podobnie jak Fabijański i Karczmarczyk, ma za sobą swój debiut we freak fightach. 34-latek w 2020 r. zmierzył się z Maciejem Szewczykiem na gali FAME MMA 8, a zwycięstwo padło wówczas łupem uczestnika najnowszej edycji "TzG" - Gamou założył rywalowi duszenie od pleców już w 2. rundzie pojedynku, przez co ten był zmuszony poddać walkę.
Gwiazdor zachwycił występem w "TzG, a chwilę potem coś takiego. W sieci aż huczy
Mężczyzna znany z roli Samuela Willsona w serialu "Pierwsza miłość" ma za sobą niezwykle udane występy w trzech dotychczasowych odcinkach "TzG". W pierwszym z nich udało mu się zdobyć 35 punktów, w drugim poprawił ten wynik do 37, a w ostatnim popisał się tangiem ocenionym na aż 48 oczek.
Gamou prezentuje się obok Hanny Żudziewicz bardziej jako pełnoprawny tancerz niż gwiazdor zatrudniony jedynie do udziału w telewizyjnym show. Dostrzegają to również fani programu, którzy upatrują w nim jednego z faworytów, a po emisji trzeciego odcinka mówią wprost o zaniżeniu mu oceny przez jury za wspomniane tango.
"Dla mnie niesprawiedliwie ocenieni", "Byłam przekonana, że poleci kolejne 50 punktów...zasłużyli", "Zjawiskowe tango. Kolejne do zapamiętania na długo. Ale że nie dostali 50 za nie, to nieporozumienie" - czytamy komentarze pod nagraniem z występu Gamou opublikowanym w mediach społecznościowych "TzG".
Na obniżenie oceny o jeden punkt zdecydowała się dwójka jurorów: Tomasz Wygoda i Iwona Pavlović, którzy słyną ze swojego surowego podejścia do uczestników. Wiele wskazuje jednak na to, że mimo braku "50" Gamou i tak jest zadowolony ze swojego występu i w dobrym nastroju przygotowuje się do kolejnego z nich.












