W ostatnim czasie media na całym świecie mocno rozpisywały się o Darii Abramowicz i jej roli w sztabie Igi Świątek. 37-latka dołączyła do teamu polskiej tenisistki jako psycholożka, wielu ekspertów uważa jednak, że kobieta z czasem stała się dla raszynianki kimś więcej - powierniczką sekretów, a przede wszystkim dobrą przyjaciółką, na którą liczyć może na dobre i na złe.
Daria Abramowicz współpracuje także z wieloma innymi sportowcami, w tym między innymi z napastniczką FC Barcelona Ewą Pajor i mistrzynią olimpijską we wspinaczce sportowej Aleksandrą Mirosław. Nie jest jednak tajemnicą, że najbliższe relacje łączą ją właśnie z Igą Świątek - psycholożka towarzyszy tenisistce podczas turniejów, a także w trakcie urlopów i wakacji. Śmiało można stwierdzić, że dla sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej stała się niemal członkiem rodziny. Panie bowiem nie odstępują się na krok, co jedni doceniają, a inni mocno krytykują.
Po przegranym meczu podeszła do Świątek. Tym gestem Jabeur rozczuliła świat
Kontuzja pokrzyżowała plany Darii Abramowicz. Musiała zrezygnować z żeglarstwa
Obecnie Daria Abramowicz skupia się na swojej pracy psycholożki sportowej i bardzo sporadycznie wypowiada się na temat innych tematów związanych z jej życiem. A to, trzeba przyznać, jest niezwykle ciekawe. 37-latka bowiem w przeszłości sama uprawiała sport, doskonale wie więc, jak wygląda życie sportowców "od kuchni". W wieku siedmiu lat Abramowicz rozpoczęła treningi jako żeglarka. Była zawodniczką MOS Iława i startowała przede wszystkim w klasie Optimist.
Wystąpiła m.in. na mistrzostwach Europy dziewcząt w 2001 i 2002. W 2002 roku odniosła swój największy sukces - zwyciężyła na mistrzostwach Narodowego Stowarzyszenia Klasy Optimist. Trzy lata później rozpoczęła starty w klasie Laser Radial. Wróżono jej świetlaną przyszłość, jednak jej kariera brutalnie zakończyła się, gdy Daria była jeszcze nastolatką. W wieku ok. 17-18 lat doznała ona złamanie kości nadgarstka, po której zmuszona była zrezygnować z kariery sportsmenki.
Abramowicz nie poddawała się i wkrótce potem rozpoczęła karierę trenerską. W 2005 roku w tej roli zdobyła Klubowy Puchar Europy z MOS Iława. Po dziesięciu latach zrezygnowała jednak z pracy szkoleniowej i postanowiła spróbować swoich sił w innej roli. Wciąż pozostała jednak w sportowym środowisku.
Ze sportem związany jest także ukochany Darii Abramowicz. O mężu 37-latki niewiele wiadomo, kilka lat temu kobieta wyznała jednak, że spełnia się on w roli szkoleniowca. Połączyła ich miłość do żeglarstwa. "Mój mąż jest trenerem głównym, współpracuje czy pracuje dla kanadyjskiej federacji żeglarskiej" - wyjawiła w podcaście emitowanym na platformie "Voice House".
Mówią, że to on jest mężem Darii Abramowicz. Nagle wrócił do Polski. To koniec













