Usyk prezydentem zamiast Zełenskiego? W Ukrainie głośno o wielkim zwrocie
W Ukrainie coraz głośniej wybrzmiewają komentarze, wedle których po wojnie może dojść do dużej zmiany w prezydenckim fotelu. Wśród kandydatów do zastąpienia Wołodymyra Zełenskiego wymienia się Ołeksandra Usyka. Ukraińcy właśnie podają argumenty "za", wskazując m.in. na nowe zdjęcie pięściarza, a jego otoczenie reaguje.

W ukraińskich mediach głośno jest o potencjalnym zwrocie, którego bohaterem miałby być Ołeksandr Usyk. Według Jewgieniji Mazur oraz Mariam Hovhannisyan, korespondentek Liga.net, pięściarz mógłby być poważnym rywalem Wołodymyra Zełenskiego w wyborach prezydenckich po wojnie.
Nie po raz pierwszy wymienia się nazwisko ukraińskiego sportowca w kontekście obsady prezydenckiego fotela. O potencjalnych ambicjach politycznych Usyka mówi się bowiem od lat, choć stanowiło to raczej hipotetyczne rozważania.
Teraz jednak coś zdaje się zmieniać. Wszystko przez niedawne spotkanie pięściarza z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym. Miało ono zostać odebrane jako krok w kierunku kariery politycznej. A to nie wszystko.
Otoczenie Usyka zapytane o start pięściarza w wyborach na prezydenta Ukrainy
Następnym "dowodem" na najwyższe polityczne aspiracje Usyka miałoby być jedno z jego najświeższych zdjęć zamieszczonych w mediach społecznościowych. Sprawę opisuje portal Sport.ua.
"Ukraiński bokser opublikował zdjęcie, na którym pozuje na pasie startowym przed państwowym samolotem Airbus A319-115 (CJ) o numerze rejestracyjnym UR-ABA, wykorzystywanym do oficjalnych lotów ukraińskich przywódców i delegacji rządowych" - czytamy.
Na kadłubie samolotu wyraźnie widoczny jest napis 'Ukraina' oraz flaga i herb narodowy. Sam Usyk wykonał ręką gest przypominający trójząb
Wyjaśniono, że wpis "szybko stał się przedmiotem ożywionej dyskusji" nad tym, czy aby Usyk nie szykował opinii publicznej na komunikat dotyczący startu w wyborach.
Sam pięściarz nie złożył żadnych oficjalnych deklaracji dotyczących prezydenckich ambicji. O komentarz do szeroko dyskutowanego tematu poproszono natomiast jego otoczenie.
"Na razie unikajmy pytań politycznych, ponieważ nie jest to odpowiedni moment. Na ten moment nie będziemy tego komentować" - przekazał sztab Usyka w odpowiedzi na zapytanie od Liga.net.
Głosy z frakcji Zełenskiego ws. Usyka. "Kliczko też nie młodnieje"
W lutym Ołeksandr Usyk gościł u blogera Andrieja Bedniakowa. Podczas rozmowy deklarował, że nadal chce boksować, a po karierze pragnie oddać się służbie na rzecz kraju.
Gdy padło pytanie o to, czy wystartuje w wyborach na burmistrza Konotopu, pięściarz odpowiedział: "Nie planuję zejść niżej niż prezydent". Trudno jednoznacznie orzec, czy był to jedynie żart.
Ironicznie głos w sprawie możliwych szans Usyka w polityce zabiera jeden z deputowanych ludowych z prezydenckiej frakcji Sługa Narodu, chcący jednak zachować anonimowość.
Żartowaliśmy, że [mer Kijowa] Kliczko też nie młodnieje. Potrzebujemy nowego boksera w polityce. Nie sądzę, żeby to było niemożliwe. To ambitny facet
Zdaniem innego członka Sługi Narodu pojawienie się nazwiska Usyka w kontekście prezydentury to efekt "ciągłego zapotrzebowania społeczeństwa na nowego lidera".
Według niego pięściarz mógłby uzbierać szerokie grono różnorodnych wyborców - zarówno z terenów wiejskich, jak i miejskich. Trudno jednak wyobrazić mu sobie, że wystartowałby jako kandydat całkowicie niezależny. Większe szanse miałby mieć w silniejszych strukturach politycznych.










