Uczestnik "Milionerów" zapytany o Legię. Uratował go telefon do przyjaciela
Po raz kolejny uczestnik "Milionerów" przekonał się, że pytania o tematyce sportowej - choć z powodu proste - potrafią sprawiać niemałe problemy. Kiedy na ekranie wyświetliło się pytanie za 75 tys. złotych dotyczące Legii Warszawa, pan Mikołaj zmuszony był skorzystać z koła ratunkowego. Chwilę później przysłowiową "pałeczkę" przejął jego przyjaciel, Tomasz.

Teleturnieje i inne programy rozrywkowe sprawdzające wiedzę uczestników od dawien dawna cieszą się zainteresowaniem i są oglądane zarówno przez widzów młodych, jak i tych bardziej "doświadczonych życiowo". Najwięcej problemów, co ciekawe, uczestnikom sprawiają pytania o tematyce stricte sportowej. Choć wydają się proste dla osób śledzących różne dyscypliny, dla wielu graczy będącymi sportowymi "laikami" często bywają prawdziwą pułapką. Nie inaczej było i tym razem.
W "Milionerach" padło pytanie o Legię Warszawa. Gracz musiał skorzystać z koła ratunkowego
W najnowszym sezonie "Milionerów" przed szansą na walkę o nagrodę główną stanął pan Mikołaj z Warszawy. Z początku wszystko zapowiadało się dobrze - mężczyzna bez problemu radził sobie z kolejnymi pytaniami i przechodził przez kolejne etapy. Kłopoty pojawiły się dopiero, gdy na ekranie pojawiło się pytanie za 75 tys. złotych dotyczące... piłki nożnej, a konkretnie Legii Warszawa.
"Wszystkie oficjalne kolory klubu Legia Warszawa znajdziemy na fladze..." - brzmiało pytanie. Do wyboru były cztery odpowiedzi:
A) Włoch;
B) Jordanii;
C) Bułgarii
i D) Ghany.
Niestety, gracz nie znał odpowiedzi pytanie dotyczące jednego z czołowych klubów Ekstraklasy, dlatego też zdecydował się sięgnąć po pomoc swojego znajomego, pana Tomasza. Po wybraniu koła ratunkowego "telefon do przyjaciela" Hubert Urbański skontaktował się z mężczyzną, który walczącemu o milion koledze zasugerował wskazanie opcji B) Jordanii. Pan Mikołaj przystał na to rozwiązanie i poprosił prowadzącego o definitywne zaznaczenie tej właśnie odpowiedzi.
"Oficjalna identyfikacja wizualna podaje cztery barwy: biały, czerwony, zielony i czarny. Na flagach Włoch i Bułgarii brakuje czerni. Natomiast Ghana nie ma białego. To jest poprawna odpowiedź. Dobry wybór" - przekazał Hubert Urbański, a pan Mikołaj mógł kontynuować walkę o milion. Niestety, po nieprawidłowej odpowiedzi na pytanie za 125 tys. złotych o to, z jakim zespołem kojarzy się określenie "dżentelmeni metalu", pożegnał się z programem. Warszawianin opuścił studio z czekiem na gwarantowane 50 tysięcy złotych.











