Tylko 2% ludzkości cierpi na tę przypadłość. Wykryli ją u Sławomira Peszko
Sławomir Peszko przez lata swojej kariery przewijał się w świadomości kibiców, zarówno ze względu na swoje występy, chociażby w Niemczech, jak również przez swój sposób bycia. W 2011 roku z kolei nazwisko Polaka odbiło się szerokim echem zarówno w naszym kraju, jak i w Niemczech, kiedy nasi zachodni sąsiedzi dokonali niezwykłego odkrycia w ciele byłego reprezentanta Polski. Ta anomalia występuje u Peszki, jego matki oraz 2% ludzkości.

W historii reprezentacji Polski nie brakuje barwnych postaci, które zapisały się złotymi zgłoskami w przeszłości, przede wszystkim ze względu na swój charakter i sposób bycia. Do tej grupy zaliczyć również trzeba Sławomira Peszkę.
Były reprezentant Polski, który zagrał 44 mecze w kadrze Biało-Czerwonych, w pewnym momencie znalazł się na ustach niemal wszystkich dziennikarzy sportowych w Niemczech i najważniejszym wydarzeniem wcale nie był jego transfer z Lecha Poznań do FC Koeln w styczniu 2011 roku.
To, co wykryli w ciele Sławomira Peszki, postawiło na nogi Niemców. Tylko 2% ludzkości
Podczas testów medycznych, niemiecki klub odkrył bowiem, że Sławomir Peszko posiada nie dwie, a cztery nerki. O ile dla samego zainteresowanego nie było to nowe odkrycie, to w Niemczech nie ukrywano zdziwienia. Do tego stopnia, że "exspress.de" skontaktował się z matką Peszki.
Szybko okazało się, że lekarze już u 11-letniego "Peszkina" odkryli dwie dodatkowe nerki, podczas rutynowych badań. - Ja mam trzy nerki, Sławek cztery. Przez to musi częściej chodzić do toalety - zdradziła mama piłkarza w rozmowie z Niemcami.
Tamtejsi dziennikarze naturalnie skontaktowali się również ze specjalistami, którzy opisali im przypadek polskiego zawodnika. - Cztery nerki występują u zaledwie dwóch procent populacji. Bardzo rzadko może to powodować problemy - tłumaczył wtedy Dr. Rolf Maus, koloński urolog.
Co równie ciekawe, Sławomir Peszko już wtedy mógł mówić, że stoi w jednym szeregu z legendarnym kierowcą wyścigowym, Niki Laudą. Trzykrotny mistrz świata Formuły 1 również urodził się z czterema nerkami, jednak postanowił w pewnym momencie usunąć dodatkowe narządy i pozostawić w swoim ciele jedynie dwie funkcjonujące nerki.
Dodatkowe nerki nigdy nie przeszkodziły Peszce w karierze piłkarskiej. Po przygodzie w FC Koeln występował on jeszcze m.in. dla Wolverhampton Wanderers, a po powrocie do Polski dla Lechii Gdańsk, Wisły Kraków i Wieczystej.













