Tyle pieniędzy od państwa otrzymuje Justyna Kowalczyk-Tekieli. Powód jest jasny
Justyna Kowalczyk-Tekieli zapisała się bez dwóch zdań w historii polskiego sportu złotymi zgłoskami. Polska biegaczka narciarska przez pięć lat z rzędu triumfowała w prestiżowym plebiscycie na najlepszego sportowca kraju, a aktywna sportowo pozostała także po zakończeniu bogatej i szalenie ciekawej kariery. Wielu może jednak nie wiedzieć, że od państwa otrzymuje ona niemałe pieniądze. Dość powiedzieć, że Ministerstwo Sportu i Turystyki zobligowane jest jej płacić do końca życia.

Mało który polski sportowiec może pochwalić się tyloma sukcesami i tak bogatą karierą, co Justyna Kowalczyk-Tekieli. Polska biegaczka ma na koncie aż pięć medali olimpijskich, z czego dwa złote. Do tego dwukrotnie sięgała po mistrzostwo świata i aż czterokrotnie po prestiżową Kryształową Kulę.
Takie sukcesy ma na koncie Justyna Kowalczyk-Tekieli. Aż trudno uwierzyć
A warto mieć na względzie, że rywalizowała w czasach legendarnej Marit Bjorgen. Pojedynki z Norweżką przeszły już do historii dyscypliny, a polscy kibice nie raz tonęli we łzach z powodu sukcesów naszej sportsmenki. Znalazło to odzwierciedlenie w przeróżnych plebiscytach.
W tym najbardziej znanym - plebiscycie "Przeglądu Sportowego" aż pięć razy z rzędu wybierano ją najlepszym sportowcem Polski. Chociaż karierę zakończyła już lata temu, w przeciwieństwie do wielu przedstawicieli tych nieco bardziej niszowych w Polsce dyscyplin, do jakich zaliczyć można biegi narciarskie, nie musi ona martwić się absolutnie o finanse.
Jako że Kowalczyk-Tekieli może pochwalić się medalem olimpijskim, a w sumie to aż pięcioma, przysługuje jej z tego tytułu emerytura olimpijska. Co to za świadczenie i ile wynosi?
Justyna Kowalczyk-Tekieli pobiera emeryturę olimpijską. Tyle wynosi świadczenie
Emerytura olimpijska to szczególne świadczenie finansowe przyznawane przez państwo sportowcom, którzy zdobyli medal igrzysk olimpijskich, paraolimpijskich lub igrzysk głuchych, reprezentując Polskę. Od 2022 roku o prawo do tego świadczenia mogą ubiegać się również trenerzy medalistów. Aby je otrzymać, należy ukończyć 40 lat, zakończyć karierę sportową oraz zamieszkiwać na terytorium Polski lub innego kraju Unii Europejskiej. Ostatniego z warunków nie spełnia Andrzej Gołota, który z tego względu nie otrzymuje emerytury olimpijskiej.
Wysokość emerytury olimpijskiej odpowiada przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w gospodarce narodowej z poprzedniego roku, ogłaszanemu przez GUS - obecnie wynosi około 5 tysięcy złotych. Kwota ta jest stała, niezależnie od liczby zdobytych medali czy innych pobieranych świadczeń, takich jak emerytura z ZUS.
Świadczenie to przyznaje i wypłaca Ministerstwo Sportu i Turystyki. Ma ono charakter dożywotni i stanowi formę uhonorowania zasług sportowych - symboliczną nagrodę od państwa za całokształt kariery. Oznacza to, że Kowalczyk-Tekieli będzie otrzymywać comiesięczne wsparcie finansowe od państwa, aż do końca życia.
Justyna Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery w 2019 roku nie wycofała się z życia sportowego, a wręcz przeciwnie - wciąż pozostała aktywna i startuje w zawodach amatorskich, promując aktywność fizyczną. Do tego w latach 2021-2022 pełniła funkcję dyrektora sportowego Polskiego Związku Biathlonu, gdzie dzieliła się swoim doświadczeniem oraz wiedzą z innymi sportowcami.














