Tusk zaskoczył Polaków w Tokio. Z radością ogłasza. "Świętowałem całą noc"
Donald Tusk rozpoczął wczoraj swoją wizytę w Tokio. Dziś szef polskiego rządu opublikował w sieci nagranie z Japonii. Nie dotyczy ono jednak oficjalnych rozmów z lokalnymi władzami, a przyświeca mu wątek sportowy. Poranny jogging premiera na ulicach miasta zaskoczył Polaków, których spotkał na swojej drodze. A podczas rozmów z rodakami premier Donald Tusk ogłosił, że ma za sobą noc pełną świętowania.

Premier Donald Tusk realizuje obecnie swoją międzynarodową misję w w Azji. Po wizycie w Korei Południowej - gdzie rozmawiał między innymi na temat zwiększenia wymiaru wymiany handlowej czy zniesienia barier dla eksportu polskich produktów rolno-spożywczych - szef naszego rządu w poniedziałek udał się do Tokio. W Japonii czeka go spotkanie ze swoją miejscową odpowiedniczką - premier Sanae Takaichi, a także przedstawicielami Japońskiej Federacji Biznesu.
W "Kraju Kwitnącej Wiśni" Donald Tusk znalazł jednak czas nie tylko na oficjalne spotkania, ale i sportowy akcent. Jak sam się pochwalił, dzień rozpoczął bowiem od miejskiej przebieżki, którą uwiecznił na nagraniu udostępnionym w sieci.
Premier Donald Tusk biega po ulicach Tokio. Polacy zareagowali
Widok polskiego premiera truchtającego po ulicach Tokio ewidentnie zaskoczył napotkanych przez niego Polaków, którzy wprost artykułowali swoje zdziwienie. Wyrażali także swoje opinie dotyczące ostatnich wyborów parlamentarnych na Węgrzech.
- Świętujemy Węgry - powiedziała jedna z kobiet.
- Ja też. Całą noc świętowałem - odpowiedział jej Donald Tusk.
Przypomnijmy, że na Węgrzech dochodzi obecnie do politycznej zmiany warty. Decyzją obywateli o losach państwa decydować będzie teraz opozycyjna partia TISZA Petera Magyar. Tym samym po 16 latach władzę straciła partia Fidesz i jej słynny przywódca - Viktor Orban.
W ostatnim czasie swoją aktywnością fizyczną chwalił się nie tylko premier Donald Tusk, ale i prezydent RP Karol Nawrocki - znany miłośnik boksu, piłki nożnej i ćwiczenia muskulatury na siłowni. Głowa naszego państwa tuż przed Wielkanocą miała okazję sprawdzić swoją formę podczas wspólnego treningu z nie byle kim, bo samym Mariuszem Pudzianowskim.












