Tusk ogłosił ws. WOŚP, a teraz takie wieści. Ogromny zwrot akcji
Złote korki Donalda Tuska w kilka dni stały się jedną z najbardziej elektryzujących aukcji 34. Finału WOŚP. Choć początkowo rywalizowały popularnością z ofertą Igi Świątek, na początku lutego doszło do niespodziewanego przełomu - nagłe podbicia cen sprawiły, że licytacja premiera wystrzeliła, a jej wartość przekroczyła już ćwierć miliona złotych.

W niedzielę 25 stycznia odbył się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jednak wiele aukcji wciąż trwa. Jak co roku do akcji charytatywnej dołączyło wielu sportowców, którzy przekazali na licytacje wyjątkowe przedmioty i niepowtarzalne oferty, cieszące się ogromnym zainteresowaniem internautów. Tradycyjnie nie zabrakło także propozycji skierowanych do fanów sportu ze strony postaci niekoniecznie stricte związanych ze sportem. Wśród nich szczególną uwagę przyciągnęła aukcja Donalda Tuska, która z każdym dniem zyskiwała na popularności.
Premier Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz WOŚP przekazał złote korki, a chętnych do ich wylicytowania nie brakowało już od pierwszych chwil trwania aukcji. Oferta szybko zaczęła przyciągać uwagę zarówno sympatyków Orkiestry, jak i osób zainteresowanych unikatowymi pamiątkami związanymi z życiem publicznym. Pod koniec stycznia aukcja Donalda Tuska rywalizowała o miano jednej z najpopularniejszych z ofertą Igi Świątek, która na licytację przeznaczyła rakietę oraz ręcznik z Wimbledonu 2025. Obie aukcje szły wówczas niemal "łeb w łeb", choć wciąż wyraźnie ustępowały rekordowej propozycji Rafała Brzoski i Omeny Mensah.
Aukcja Donalda Tuska na WOŚP hitem. Pękła kolejna magiczna granica
Niespodziewany przełom nastąpił 7 lutego. Gdy cena za złote korki Donalda Tuska osiągnęła poziom 126 tysięcy złotych, jedna z osób biorących udział w licytacji niespodziewanie podbiła stawkę o ponad 125 tysięcy złotych. Ten ruch natychmiast wywołał ogromne poruszenie i sprawił, że aukcja premiera znalazła się w centrum uwagi. Kilka godzin później doszło do kolejnego podbicia, a aktualna kwota wynosi już 251 500 złotych, co tylko potwierdza rosnące zainteresowanie tą ofertą.
Dodatkowym magnesem dla licytujących jest opis aukcji, który zapowiada nie tylko zdobycie unikatowej pamiątki. "Weź udział w aukcji i wylicytuj złote korki - wyjątkową pamiątkę Premiera Donalda Tuska. Zwycięzca aukcji spotka się z Premierem w Sali Zegarowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w której gościli m.in. Król Karol III i Prezydent Emmanuel Macron. Zachęcamy do licytacji! Do końca świata i jeden dzień dłużej!" - czytamy w opisie. Wszystko wskazuje na to, że do zakończenia aukcji emocji jeszcze nie zabraknie.











