Tusk "dorzucił" fortunę do puszki WOŚP. Cena końcowa zwala z nóg
Choć 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeszedł już do historii, emocje wciąż nie opadają. Trwające aukcje przyciągają tłumy, a wśród najgłośniejszych ofert znalazła się propozycja Donalda Tuska. Złote korki z jego imieniem i nazwiskiem oraz spotkanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozgrzały licytujących do czerwoności i stały się jedną z największych sensacji tegorocznej edycji WOŚP. Aukcja właśnie się zakończyła i osiągnęła zawrotną cenę końcową.

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już dawno za nami, jednak licytacje wciąż trwają. W tym roku - podobnie z resztą, jak w latach poprzednich - sporo gratek było dla fanów polskiego sportu. Wylicytować można było między innymi bieg na Giewont z Justyną Kowalczyk-Tekieli, koszulkę meczową Roberta Lewandowskiego z FC Barcelona, rakietę oraz ręcznik Igi Świątek z ubiegłorocznego Wimbledonu, a także kombinezon wyścigowy Romana Bilińskiego z Formuły 2. Do akcji postanowił również włączyć się Donald Tusk.
Koniec aukcji Donalda Tuska. Niebywałe, ile premier "dorzucił" do puszki Owsiaka i WOŚP
Premier Rzeczypospolitej Polskiej na aukcję przekazał złote korki ze swoim imieniem i nazwiskiem oraz możliwość spotkania się z nim w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. "Weź udział w aukcji i wylicytuj złote korki - wyjątkową pamiątkę Premiera Donalda Tuska. Zwycięzca aukcji spotka się z Premierem w Sali Zegarowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w której gościli m.in. Król Karol III i Prezydent Emmanuel Macron" - można było przeczytać w opisie licytacji.
Już od samego początku oferta polityka Platformy Obywatelskiej cieszyła się ogromnym zainteresowaniem i wiadomo było, że będzie jedną z najwyżej licytowanych. Na kilka dni przed zakończeniem doszło jednak do przełomu. Donald Tusk, który wcześniej "ścigał się" z Igą Świątek (ich aukcje wynosiły po około 120 tys. złotych), niespodziewanie wyprzedził Omenę Mensah i Rafała Brzoskę oraz ich ofertę wspólnych wagarów, a jego aukcja stała się najpopularniejszą w sieci, osiągając aż 251,5 tys. złotych.
W kolejnych dniach cena rosła, a chętnych na korki piłkarskie i spotkanie z premierem przybywało. Ostatecznie licytacja zakończyła się w czwartek, 12 lutego, o godzinie 11.41, a końcowa kwota wyniosła aż... 700 250 złotych.
Przypominamy, że fani sportu wciąż wylicytować mogą wiele ciekawych ofert przygotowanych przez reprezentantów Polski, na czele z Igą Świątek i Robertem Lewandowskim, a więc najpopularniejszymi obecnie przedstawicielami polskiego sportu.











