Triumf Rosji, ogłosili precedens. I od razu cios w Ukrainę. "Wszystko dla Putina"
Rosjanie świętują od wczoraj wielki przełom w kwestii ich sytuacji na arenie międzynarodowej w świecie sportu. Międzynarodowa Federacja Judo ogłosiła bowiem powrót tamtejszych sportowców do rywalizacji pod flagą i z hymnem. "To precedens" - ogłasza deputowana do rosyjskiej Dumy Swietłana Żurowa. Była mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie zakpiła przy okazji z Ukrainy, mówiąc o "kremlowskiej propagandzie".

Międzynarodowa Federacja Judo (IJF) w pełni przywraca Rosjan do świata sportu. Wcześniej zresztą zdecydowała się na podobny gest względem sportowców pochodzących z Białorusi. W czwartek oficjalnie ogłosiła swoją decyzję.
- IJF uważa, że obecnie właściwe jest umożliwienie udziału rosyjskim sportowcom na równych warunkach - przekazano w oficjalnym komunikacie.
Rosja od zawsze była liderem w światowym judo, a jej pełny powrót ma wzbogacić rywalizację na wszystkich poziomach, przy jednoczesnym zachowaniu zasad IJF: uczciwości, inkluzywności i szacunku
I tak reprezentanci kraju rządzącego przez zbrodniczy reżim Władimira Putina mogą rywalizować z resztą świata "pod flagą i z hymnem" już od startujących dzisiaj zawodów Wielkiego Szlema w Abu Zabi.
Rosjanie wracają do świata sportu. Jest głos prosto z Dumy
Ta wiadomość przyjęta została w Rosji jako wielki triumf. Świadczą o tym chociażby słowa komentarza, który ogłosiła deputowana do rosyjskiej Dumy Swietłana Żurowa, była rosyjska mistrzyni olimpijska, która przy okazji wymierzyła cios w Ukraińców, kpiąc z ich przewidywanych reakcji.
To precedens. Bardzo się cieszę, że to się stało w judo. Wyobraźcie sobie, co teraz napiszą na Ukrainie. Prawdopodobnie odbiorą to jako kremlowską propagandę, wszystko dla Władimira Putina, bo on sam kocha judo. Chociaż tak naprawdę to historia o sporcie, a nie o polityce
I dodała: - Międzynarodowa Federacja Judo miała absolutną rację, że postąpiła w ten sposób. Ktoś musiał dać przykład. Wspominałam już, że federacje tenisowe i golfowe pozwoliły dzieciom rywalizować pod flagami narodowymi i niczego nie usunęły. Ale na poziomie seniorów sytuacja była bardziej skomplikowana i nikt nie odważył się zrobić. Pozwalali nam srartować, ale nie mogli przywrócić flagi i hymnu. W rzeczywistości Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski wcześniej zwrócił nam flagę i hymn, a teraz judo poparło tę inicjatywę. Myślę, że to może rozprzestrzenić się na inne dyscypliny. Judo rozwija się u nas dobrze i mamy wielu mistrzów i sportowców na wysokim poziomie.











