Tomasz Fornal szczery do bólu. "Chłopaki do teraz nie mogą spać po nocach"
"Biało-Czerwoni" zrobili kolejny krok w kierunku igrzysk olimpijskich, bowiem bez większych problemów rozprawili się z reprezentacją Meksyku 3:0 (25:21, 25:19, 25:14). Było to ich czwarte zwycięstwo w turnieju w Chinach. Nie da się ukryć, że ilość meczów powoli daje podopiecznym Nikoli Gbicia się we znaki. Okazuje się, że niektórzy muszą mierzyć się z dodatkowym problemem. Tomasz Fornal opowiedział, jak wygląda sytuacja w kadrze. Jego słowa dają do myślenia.

Reprezentacja Polski, która w tym sezonie na swoim koncie ma mistrzostwo Europy i zwycięstwo w Lidze Narodów, z przytupem rozpoczęła kolejne rozgrywki. Teraz w Chińskim Xi'an "Biało-Czerwoni" walczą o przepustki na igrzyska olimpijskie, które za rok odbędą się w stolicy Francji. W Azji odnieśli już cztery zwycięstwa. Najpierw po emocjonującej walce pokonali Belgów (3:2), a potem rozprawili się z Bułgarią 3:0 i sensacją tego turnieju Kanadyjczykami 3:2.
Z kolei w środę (04.10) czekało ich starcie z mniej wymagającym przeciwnikiem - Meksykiem. Zgodnie z oczekiwaniami nasze Orły pokonały rywali 3:0 i awansowały dalej. Po tej wygranej są na razie jednym zespołem, który w trwających rozgrywkach ma cztery zwycięstwa po czterech kolejkach i tym samym są o krok od wywalczenia kwalifikacji na imprezę czterolecia.
Powoli jednak w zespole wkrada się zmęczenie."To już końcówka. Wiemy, że trzeba skupić się jeszcze tylko trzy razy. Wygrać i można wracać spokojnie do domu. Meta jest bardzo blisko. To mnie trzyma przy życiu" - zdradził Karol Kłos na antenie "TVP Sport".
Tomasz Fornal nie owija w bawełnę. Mówi, jak wygląda teraz sytuacja w kadrze
W podobnym tonie wypowiedział się również kolega z drużyny Kłosa. 26-latek przyznał, że dodatkowym zmartwieniem jest jet lag ( zaburzenie snu występujące po przekroczeniu w krótkim czasie kilku stref czasowych - przyp.red.), z którym męczą się jeszcze zawodnicy.
Wydaje mi się, że chłopaki do teraz nie mogą spać po nocach. Nie jest łatwo. Jesteśmy już na finiszu sezonu kadrowego. Ciężko trenujemy przez pięć miesięcy. To normalne, że niektórym zdarzają się gorsze momenty Najważniejsze, że wygrywamy. Mamy cztery wygrane po czterech meczach
Dziennikarz zaczepił Tomasza Fornala jeszcze w jednej sprawie. Otóż zapytał się sportowca, czy ten wie, jak wyglądają statystyki zespołu od momentu przejęcia kadry przez Nikolę Grbicia (44 tryumfy i 6 porażek). Siatkarz w odpowiedzi z rozbrajającą szczerością wypalił - "Mam nadzieję, że utrzymamy ten poziom. Tak chociaż przez kolejnych dziesięć lat!".
Teraz przed Polakami dzień przerwy. Mistrzowie Europy do rywalizacji wrócą 6 października. Wtedy zmierzą się z Argentyną.
Zobacz również:












