Freigang udzieliła wywiadu magazynowi "Tagesspiegel". Odniosła się do sprawy, która miała miejsce niedługo po mistrzostwach Europy w piłce nożnej pań. Wówczas zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, na którym wyznała, że jest w związku z kobietą.
A jednak, głośny powrót do reprezentacji Polski. Urban ogłosił powołania
Niemiecka piłkarka żałuje swojej decyzji o coming oucie
Jak się okazało, Freigang wcale nie miała zamiaru zamieszczać nagrania w sieci. Stało się to przypadkiem, ale trudno było już całą sprawę odkręcić. Wyznała, że w ogóle nie planowała takiego ruchu z kilku powodów.
"To był przypadek, że wyszło na jaw, że mam dziewczynę. Tak naprawdę chciałam zachować to nagranie dla siebie i przez pomyłkę je zamieściłam" - wyjaśniała w rozmowie z magazynem.
Freigang nigdy nie chciała dokonywać coming outu
"Prawdę mówiąc nie zamierzałam tego ujawniać, gdyż to nie fakt, który zasługuje na oświadczenie. Żyjemy jednak w czasach, w których nie jest to jeszcze normalne (...) Jednak coming out jest przeciwieństwem tego, czego pragnę w życiu" - tłumaczyła.
Nie do wiary, co wymyśliła matka Yamala. Z oferty skorzystać mogą tylko nieliczni
Wyjawiła, że pod nagraniem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy, czym była bardzo zdziwiona. Nie zmieniało to jednak faktu, że żałowała zamieszczenia nagrania i tego, że jej życie prywatne stało się o wiele mniej prywatne.













