To może być smutny koniec. Zapowiedź legendy FAME MMA padła publicznie
FAME MMA 31 odbędzie się już 9 maja w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej. W trakcie wydarzenia zorganizowany zostanie turniej "Fight Club", w którym już na etapie ćwierćfinałów zmierzą się ze sobą Alan "Alanik" Kwieciński i Paweł "Scarface" Bomba. Przegrany walki straci szansę na wygraną luksusowego BMW M5. Pierwszy z panów zapowiedział jednak, że w przypadku potencjalnej porażki może również... zakończyć karierę. To byłby prawdziwy cios dla całej branży.

Alan "Alanik" Kwieciński to żywa legenda FAME MMA. Były uczestnik popularnego programu "Warsaw Shore" walczy w szeregach organizacji od jej 6. gali. Jego debiutancki pojedynek z Arkadiuszem Tańculą miał miejsce w marcu 2020 r. i zakończył się wówczas jednogłośną decyzją sędziów, którzy przyznali zwycięstwo obecnemu włodarzowi medialnemu Prime MMA.
Przez lata Kwieciński aż kilkunastokrotnie wchodził do oktagonu federacji, ale niestety nie może się on pochwalić najlepszym bilansem - cztery zwycięstwa i 10 porażek. Nierówna forma nie przeszkodziła jednak zawodnikowi sięgnąć niedawno po nagrodę za najlepszy nokaut dekady podczas gali FAME Awards. W lutym 2023 r. "Alanikowi" udało się znokautować latającym kolanem Maksymiliana "Wiewióra" Wiewiórkę już w 2. rundzie.
Legenda FAME MMA zawiesi karierę w przypadku przegranej? Padła konkretna deklaracja
W trakcie jednego z ostatnich programów promujących nadchodzącą galę FAME MMA 31 w Koszalinie Kwieciński wypowiedział się na temat swojego następnego turniejowego pojedynku z Pawłem "Scarfacem" Bombą. Obaj panowie zostali ze sobą zestawieni już na etapie ćwierćfinałów. Tylko jeden z nich awansuje dalej i powalczy o BMW M5, które jest główną nagrodą rywalizacji tytułowanej mianem "Fight Club". Popularny "Alanik" zapowiedział, że w przypadku przegranej może nawet podjąć decyzję o... zakończeniu kariery.
- To się okaże po walce. Wydaje mi się, że odwieszę rękawice. Jeżeli będzie taka konieczność [zarobienia pieniędzy] no to wrócę, a jak nie, to nie będzie takich okoliczności - zdradził Kwieciński po pytaniu o koniec kariery zadanym mu przez prowadzącego konferencję.
Warto odnotować, że wspomniane zestawienie "Alanika" z Bombą nie jest zwykłym pojedynkiem. Rywalizacji obu panów towarzyszy osobisty konflikt, który tylko zwiększa znaczenie ich walki. Kwieciński z pewnością potraktowałby ewentualną przegraną ze swoim rywalem jako wyrwę na honorze, która mogłaby poskutkować zejściem ze sceny.
Na ten moment nie ma pewności, jaką decyzję ostatecznie podejmie legendarny zawodnik FAME MMA. Kto wyjdzie zwycięsko ze starcia w oktagonie? Kwieciński czy Bomba? Przekonamy się już 9 maja, bowiem to właśnie wtedy odbędzie się 31. gala największej organizacji freak fightowej w Polsce.













