Kiedy Jan Urban został zaprezentowany jako nowy selekcjoner reprezentacji Polski, wielu kibiców biało-czerwonych mogło poczuć ulgę - nie tylko ze względu na panujący wcześniej chaos w reprezentacji i wokół niej, ale także przez styl bycia trenera.
Jan Urban bowiem nie kojarzy się z konfliktami i ofensywnymi wypowiedziami, jak miało to miejsce w przypadku poprzedników na tym stanowisku. Kolejną okazją do tego, aby następcę Michała Probierza poznało większe grono kibiców, pojawiła się przy okazji rozmowy z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim. Już na starcie rozmowy Urban jasno dał do zrozumienia, że sława i rozpoznawalność to nie są rzeczy, które go interesują.
Chcą wyrzucić Polskę z MŚ. Odważna deklaracja, w tle bój o ćwierćfinał
Jan Urban od dawna tego unika. Selekcjoner już tego nie kryje. "To jest nie do zniesienia"
W czasach swojej sportowej kariery Jan Urban miał okazję przekonać się na własnej skórze, jak wygląda życie osoby popularnej i rozpoznawalnej. I jak przekonywał w ostatniej rozmowie, nie podobało mu się to.
- Nie mam nic do mediów, ale nienawidzę być rozpoznawalnym. Ja to przeżyłem w Hiszpanii - w swoim okresie, można powiedzieć, tym najlepszym - i to jest nie do zniesienia. Jeśli idziesz ulicą, do restauracji - obojętnie gdzie się pokażesz i wszyscy cię obserwują... Czujesz to, że jesteś obserwowany. Ja takich sytuacji nie lubię i zawsze tego unikałem - tłumaczył w podkaście "WojewódzkiKędzierski".
Jednocześnie Urban zdaje sobie sprawę z tego, że mimo wszystko musi być obecnie "dla mediów", bowiem tego wymaga stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski i jak podkreśla, nie ma problemu z mediami, jednak nie jest to dla niego najbardziej komfortowa sytuacja.
Pomimo ogromnej niechęci do sławy i wywiadów, Jan Urban zachowuje się na konferencjach niezwykle profesjonalnie, odpowiadając na wszystkie pytania najlepiej, jak to tylko możliwe. W programie "Liga + Ekstra" dał z kolei do zrozumienia, że nawet te dziwniejsze pytania nie wywołują u niego zażenowania oraz złości.











![Karygodny błąd na oczach "Lewego". Nie do wiary, co oni zrobili. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5JT6OWL8BYWP-C401.webp)


