To dlatego Nawrocki tak naprawdę zawetował SAFE. Mistrz świata dosadnie reaguje
Z informacji Interii wynika, że to podejście premiera Donalda Tuska do prezydenckiej propozycji "Polski SAFE 0 proc." przesądziło o wecie Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE. Głosy płynące z Pałacu Prezydenckiego brzmią jednoznacznie. Tymczasem na decyzję głowy państwa dosadnie reaguje Marcin Możdżonek, siatkarski mistrz świata z 2014 roku.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o europejskim kredycie SAFE, o czym osobiście poinformował Polki i Polaków w orędziu. Z informacji Interii wynika, że o tej decyzji przesądziło podejście Donalda Tuska do prezydenckiego projektu "Polski SAFE 0 proc.", o którym szef rządu w ogóle nie chciał rozmawiać. "Chciał jedynie deklaracji, że prezydent podpisze unijną pożyczkę. Atakował też Glapińskiego, był kpiący, nerwowy i nieprzyjemny" - słychać z Pałacu Prezydenckiego.
"Po tym spotkaniu było już wiadomo, że rząd się nie cofnie, że nie ma mowy o jakimkolwiek porozumieniu czy procedowaniu prezydenckiego projektu. Tusk po raz kolejny próbował pokazać, że może rządzić bez prezydenta" - dodano.
Zdecydowany krok Karola Nawrockiego odbija się głośnym echem także w środowisku sportowym. Głos zabiera siatkarski mistrz świata (2014), mistrz Europy z 2009 roku, zwycięzca Ligi Światowej (2012) i wieloletni kapitan reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek.
Przestroga Możdżonka ws. SAFE. "Przyszłe pokolenia będą spłacać"
Marcin Możdżonek, dziś członek partii Nowa Nadzieja, przychylnie odnosi się do decyzji Karola Nawrockiego o wecie wobec programu SAFE. "Dobra decyzja Karola Nawrockiego, ale rząd i tak pożyczkę - opartą na warunkowości - zaciągnie, a przyszłe pokolenia będą ją spłacać" - przestrzega na platformie X.
Przy tej okazji podaje dalej wpis Sławomira Mentzena. "Dobrze, że Prezydent zawetował ustawę o SAFE" - ocenia. "Niestety to nic nie zmieni, bo w tej ustawie nie było słowa o zgodzie na wzięcie tego kredytu. Dotyczyła spraw księgowych i organizacyjnych, nie było w niej wyrażenia zgody przez Sejm na wzięcie kredytu. Rząd Tuska nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia nas w euro na prawie 200 mld złotych, zwiększając jednocześnie pozatraktatowo kompetencje UE" - twierdzi.
Tusk ze swoimi pachołkami powinien za za to stanąć przed Trybunałem Stanu!
Pod wpisem Możdżonka zaroiło się od komentarzy. Jedni podzielają jego opinię, inni zupełnie przeciwnie. Głos zabiera m.in. Ryszard Wojtkowski, dyrektor gabinetu czterech kolejnych polskich premierów w latach 1985-1991. "Każdą pożyczkę trzeba spłacać - pytanie na jakich warunkach zaciągamy tę pożyczkę i na jaki cel. Rezygnacja z pożyczki na nieosiągalnych samodzielnie warunkach na obronę - to więcej niż głupota, to zdrada" - odpowiada emerytowanemu siatkarzowi.













