Takie wykształcenie ma Marcin Gortat. Tym faktem rzadko się chwali
W drodze po marzenia niektórzy sportowcy muszą być gotowi na relatywnie spore poświęcenia. Do tego grona należy także Marcin Gortat, który uważany jest za najwybitniejszego reprezentanta naszego kraju występującego na parkietach NBA. Na rzecz szlifowania swoich koszykarskich umiejętności Łodzianin musiał niejako poświęcić swoją sferę edukacyjną.

W kraju nad Wisłą niewielu jest koszykarzy, którzy zapadliby w pamięci masowej kibiców najlepszej ligi świata - NBA. Cezary Trybański i Maciej Lampe, mimo iż byli odpowiednio pierwszym oraz drugim Polakiem na parkietach amerykańskiej ligi basketu, nie odegrali w jej historii żadnej kluczowej roli.
Przełomowy okazał się dopiero NBA Draft z 2005 roku. To przy okazji tego naboru do ligi dołączył bowiem mierzący 213 centymetrów wzrostu Marcin Gortat. Swój wymarzony debiut łodzianin zaliczył natomiast 1 marca 2008 roku. Od tego czasu Gortat sukcesywnie odciskał swoje piętno na amerykańskiej lidze basketu. To on stał się między innymi autorem zagrania, które do dziś spędza sen z powiek tak ikonicznym graczom jak chociażby LeBron James - "zasłony Gortata".
Dojście do tak wysokiego poziomu sportowego wymagało jednak od koszykarza dość poważnych poświęceń, na które ten musiał być gotowy w relatywnie młodym wieku.
Wykształcenie Gortata może zaskoczyć. W młodości musiał podjąć kluczową decyzję
Na początkowym etapie wchodzenia w dorosłość Marcin Gortat zmuszony był wybierać między sportowymi ambicjami a uzyskiwaniem wykształcenia. Ostatecznie, 41-latek w swoim "edukacyjnym CV" posiada szkołę podstawową oraz technikum mechaniczne w Łodzi.
Gortat rzadko wypowiada się na temat swojego wykształcenia. Z dostępnych informacji wynika, że swoją przygodę z edukacją zakończył on na czwartej klasie szkoły średniej. W późniejszych latach życia poświęcił się natomiast kompleksowemu poszerzaniu swoich sportowych umiejętności. Zawodową przyszłość Gortat niemalże w całości oparł na koszykówce, co w dłuższej perspektywie okazało się najlepszą możliwą decyzją.
Obecnie Marcin Gortat jest niekwestionowaną ikoną basketu w kraju nad Wisłą. To on udowodnił wielu młodym, aspirującym koszykarzom z naszego kraju, że przysłowiowy "sufit" możliwości jest zawieszony niezwykle wysoko, a konsekwentna praca w połączeniu z naturalnym talentem może przynieść rewelacyjne rezultaty. Dziś kontynuatorem polskiego dziedzictwa w NBA jest natomiast Jeremy Sochan, który w 2022 roku stał się czwartym przedstawicielem naszego kraju, występującym na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi na świecie.













