Takie wieści z domu Zborowskiej i Wrony. Aktorka oficjalnie potwierdza
Zofia Zborowska i Andrzej Wrona od wielu już lat tworzą jedno z najpopularniejszych małżeństw w Polsce i wychowują razem dwie córki, które są ich oczkiem w głowie. Nie tak dawno siatkarz zdecydował się przejść na sportową emeryturę, aby w pełni skupić się na rodzinie. Teraz aktorka wyjawiła, jak wygląda obecnie życie jej, męża i dzieci.

Andrzej Wrona i Zofia Zborowska od lat tworzą zgrany duet zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Para uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych w polskim show-biznesie, choć każde z nich realizuje się w innej dziedzinie. Ich relacja od początku wzbudzała zainteresowanie fanów, a dziś są także szczęśliwymi rodzicami dwóch córek - Nadziei oraz młodszej Jaśminy, które stanowią centrum ich świata.
Jeszcze jakiś czas temu ważnym momentem w ich życiu była decyzja Andrzeja Wrony o zakończeniu kariery sportowej. Siatkarz postanowił przejść na sportową emeryturę, a w tym kroku mocno wspierała go żona. Zborowska nie tylko rozumiała jego potrzebę zmiany, ale także aktywnie towarzyszyła mu w tym przełomowym etapie, podkreślając, jak istotne jest zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Sama aktorka przez ostatnie lata koncentrowała się przede wszystkim na rodzinie. Wychowując córki, ograniczyła swoją aktywność zawodową, pojawiając się jedynie okazjonalnie na ekranie i wybierając mniejsze role. Obecnie jednak wraca do pracy na pełnych obrotach. Widzowie mogą oglądać ją w serialu "Młode gliny", a to dopiero początek - już wkrótce wraz z mężem zadebiutują jako prowadzący polskiej edycji programu "Love is Blind" na platformie Netflix. A to dopiero początek planów i projektów na nadchodzący rok.
W rozmowie z dziennikarką TVN Zofia Zborowska podkreśliła, że z niecierpliwością odliczała dni do powrotu do pracy po czasie poświęconym macierzyństwu, jednak rola mamy wciąż pozostaje dla niej absolutnym priorytetem. Kluczowe znaczenie ma tu wsparcie męża - Andrzej na zakończenie kariery i skupienie się na rodzinie zdecydował się akurat w momencie, gdy Zofia postanowiła wrócić do aktorstwa. Aktorka nie kryła, że taki układ okazał się dla ich rodziny idealny.
"Fajnie się też złożyło, że śmiejemy się z mężem, iż on przeszedł na emeryturę. Dokładnie w momencie, kiedy zakończył swoją karierę siatkarską, ja weszłam na plan zdjęciowy. Idealnie to się ułożyło w domu - on mógł być więcej z dziećmi, a ja mogłam się realizować. Mam nadzieję, że tak już zostanie" - wyznała.











