Po tym, jak Aryna Sabalenka nieoczekiwanie odpadła z Wimbledonu w czwartej rundzie po porażce z Naomi Osaką, Białorusinka dała się ponieść na konferencji prasowej i po raz kolejny dała upust emocjom, narzekając przy dziennikarzach na swoje występy. Wówczas jednak posunęła się jeszcze o krok dalej, a jej wypowiedzi szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych.
"Na ten moment jestem liderką światowego rankingu. Dzisiaj poziomem gry nie byłam numerem jeden. Nie chcę nawet myśleć o rankingu. Po prostu chce się porządnie upić, zapomnieć o tenisie i spróbować wrócić do formy" - oznajmiła czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa.
Po tych słowach 28-latka została zaatakowana przez kibiców. Wielu z nich komentowało, że taka postawa nie jest godna liderki światowego rankingu kobiecego tenisa, inni sugerowali, że Białorusinka powinna się skupić na treningach, a nie publikować zabawne filmiki na TikToku. Na odpowiedź tenisistki wcale nie trzeba było długo czekać.
Sabalenka przebywa obecnie na wakacjach, a zdjęciami i filmikami z urlopu chętnie chwali się w mediach społecznościowych. W jednej z publikacji tenisistka postanowiła odpowiedzieć na uszczypliwe komentarze kibiców.
"Ja budząca się do komentarzy, że bardziej interesuje mnie TikTok niż tenis, że nie zasługuje na bycie światowym numerem "jeden" i że powinnam poprawić swoje nastawienie" - przekazała na swoim filmiku na TikToku, dodając jeszcze podpis: "Dzięki chłopaki za rady!".
A jednak Sabalenka na 2. miejscu w tym rankingu. Świątek "wypada" z gry
Czeski finał na Wimbledonie
Aryna Sabalenka przed rozpoczęciem tegorocznej edycji Wimbledonu stawiana była w roli faworytki. W pierwszej rundzie Białorusinka pokonała Teodorę Kostović 6:2, 6:3, w drugiej rundzie natomiast odprawiła z kwitkiem McCartney Kessler 6:1, 7:6(9). W trzeciej rundzie 28-latka wyrzuciła z turnieju Jelenę Ostapenko, wygrywając 6:4, 6:4. W 1/8 finału czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa musiała jednak uznać wyższość Naomi Osaki. Japonka wygrała 6:2, 7:6(2).
Podczas gdy pochodząca z Mińska sportsmenka ładuje baterie w towarzystwie bliskich i przyjaciół, kibice tenisa z zapartym tchem oczekują na finał gry pojedynczej kobiet na Wimbledonie. O końcowe trofeum powalczą tym razem dwie reprezentantki Czech - Karolina Muchova oraz Linda Noskova. Mecz zaplanowano na sobotę, 11 lipca. Panie wyjdą na kort centralny nie wcześniej niż o godzinie 17.00. Relację "na żywo" z tego spotkania śledzić będzie można na stronie Interii.
2:46 boju ze Świątek. Druga szansa na Szlemie. WTA potwierdza








![Pogrom na inaugurację. Polak nie przestaje strzelać [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5H3FT7I0GB6Y-C401.webp)


![Kiedy Świątek gra z Kostiuk? O której mecz? WTA Toronto [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N5G07951RQG31-C401.webp)
