Szpilka zmierzył się z Wrzoskiem, "rewanż" po 715 dniach. Symboliczny werdykt
Polski internet żyje obecnie streamem charytatywnym Piotr "Łatwoganga" Garkowskiego. Kwota, która zostanie przekazana fundacji Cancer Fighters będzie dziewięciocyfrowa. Przez kawalerkę w Warszawie przewijają się kolejne osoby publiczne, w niedzielę doszło do pokazowego "starcia" Artura Szpilki z Arkadiuszem Wrzoskiem. Obaj walczyli ze sobą 11 maja 2024 roku na gali XTB KSW 94.

"Pojedynek" był zapowiadany od soboty. Był obiecany po osiągnięciu progu 45 milionów złotych na wszystkich trzech zbiórkach. W niedzielę doszedł do skutku, stało się to przed godziną 13:00. Najpierw przeprowadzono ważenie. Arkadiusz Wrzosek wniósł na wagę 109 kilogramów, a Artur Szpilka 115,3.
Tuż po nim obaj zawodnicy zdjęli rękawice, bo pierwszą "rundą" była rywalizacja na tzw. łapki. "Szpila" pokazał dużą szybkość reakcji i bez problemu wygrał 2:0. Następnie okazał się lepszy też w drugiej odsłonie, którą była gra w kamień-papier-nożyce (3:1).
Stream charytatywny Łatwoganga. Artur Szpilka przekazał rękawice z walki z Wilderem
Na trzecią rundę fighterzy KSW założyli rękawice, ale bynajmniej nie zamierzali zadawać sobie prawdziwych ciosów. Wyprowadzali lekkie ruchy rękami, jak przystało na konfrontację pokazową. Wrzosek w dodatku "poszukał" dwóch "obaleń", łapiąc oponenta za nogę.
Łukasz Jurkowski wcielił się w rolę konferansjera i sędziego "ringowego". Werdykt był symboliczny - ręce obu zawodników poszły w górę, a zwycięzcą została ogłoszona fundacja Cancer Fighters.
Dodajmy, że Szpilka przekazał na licytację dla niej rękawice w walki o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem. Z "Bronze Bomberem" walczył w styczniu 2016 roku. Sam ich model jest warty 2 tysiące dolarów, a przecież wielkość licytacji napędzi wartość emocjonalna. Zwycięzca będzie mógł także odbyć trening z 37-latkiem w Warszawskim Centrum Atletyki.













