Szokujące doniesienia ws. byłej gwiazdy Manchesteru United. Ma 9 dzieci, musi oddać prawdziwą fortunę
Wraz z Manchesterem United świętował swoje największe sukcesy w piłkarskiej karierze. Anderson w reprezentacji Brazylii nigdy się nie przebił, lecz w Anglii odgrywał dużą rolę. Były pomocnik od wielu lat już nie gra w piłkę, lecz w ostatnim czasie zrobiło się o nim bardzo głośno z innych powodów. Były zawodnik Manchesteru United został skazany na karę 30 dni pozbawienia wolności za niepłacenie alimentów. Brazylijczyk ma być dłużny dziewiątce swoich dzieci blisko 142 tysiące funtów.

Na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku Manchester United święcił wielkie triumfy. Prowadzony przez legendarnego sir Alexa Fergusona zespół regularnie wygrywał rozgrywki Premier League, a świetnie spisywał się również na arenie międzynarodowej. W sezonie 2007/08 w angielskim pojedynku rozegranym w Moskwie "Czerwone Diabły" pokonały po emocjonującej serii rzutów karnych Chelsea i sięgnęły po puchar Ligi Mistrzów. Istotną częścią tamtej drużyny był Tomasz Kuszczak, desygnowany do roli dublera rutynowanego Edvina van der Sara.
Historia piłki nożnej wielokrotnie pokazała, że liga portugalska ma olbrzymi potencjał pod kątem wyłapywania potencjalnych talentów. Nie inaczej było z Andersonem, który dobrymi występami w barwach FC Porto zapracował sobie na angaż w Manchesterze United. Z tym zespołem oprócz wspomnianej Ligi Mistrzów wywalczył jeszcze cztery mistrzostwa Anglii oraz dwa Puchary Ligi Angielskiej.
W międzyczasie pojawiło się wypożyczenie do Fiorentiny, a po definitywnym rozstaniu z Manchesterem Brazylijczyk wrócił do ojczyzny. Ostatnie momenty swojej kariery spędził w tureckiej Adanie Demirspor, gdzie jednak już nie sięgał po największe laury. Po latach zrobiło się o nim bardzo głośno, z powodów kompletnie niezwiązanych ze sportem.
Były piłkarz Manchesteru United w poważnych tarapatach. Może się skończyć nawet więzieniem
Temat ośmiokrotnego reprezentanta Brazylii odkurzył brytyjski "The Mirror", powołujący się na ustalenia brazylijskiej prasy. Byłemu zawodnikowi Manchesteru United realnie grozi pobyt w więzieniu. Sąd w Porto Alegre zasądził wobec niego karę 30 dni pozbawienia wolności, w związku z uchybianiem się od płacenia alimentów na rzecz swoich dzieci. Według Brytyjczyków Anderson posiada aż dziewiątkę potomków, którym jest winny około 142 tysiące funtów.
Były piłkarz może uniknąć pobytu w odosobnieniu tylko wtedy, gdy uiści całość zaległej kwoty. W przeciwnym wypadku czeka go chwilowa zmiana miejsca zamieszkania. Według "The Mirror" tutaj też pojawiają się dwie ścieżki. Sąd w swoim wyroku skazał Andersona na pobyt w trybie "zamkniętym". Jeżeli jednak miejscowe więzienia będą przepełnione, to jego wyrok zostanie zamieniony na pobyt w zakładzie półotwartym. Oznacza to, że w ciągu dnia będzie mógł się uczyć lub pracować społecznie, lecz każdą noc będzie musiał spędzić w celi.
Nie jest to pierwsza sytuacja w życiu Andersona, gdy ten musiał nadzwyczajnie zagłębić się w zawiłości kodeksu karnego. W przeszłości Brazylijczykowi zdarzało się już uchylać od płacenia alimentów. Wobec niego wszczęto również postępowanie w sprawie rzekomego procederu prania brudnych pieniędzy przy wykorzystaniu kryptowalut.











