Przynależność do Wojska Polskiego jest czymś, z czego Julia Szeremeta jest wyjątkowo dumna. Służy w armii w ramach Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego, o czym opowiedziała w Akademii Sztuk Przepięknych na imprezie Pol'and'Rock Festival organizowanej przez Jerzego Owsiaka i WOŚP.
"Mamy swoją jednostkę: Centralny Wojskowy Zespół Sportowy. Mieści się w Poznaniu i zrzesza 200 sportowców. Trenujemy razem, wspieramy się, godnie reprezentujemy kraj na międzynarodowych imprezach" - zaczęła.
Razem uczestniczą w szkoleniach i w zajęciach na poligonach. Bardzo sobie ceni i takie możliwości i to, że może doświadczać ich z innymi sportowcami tak jak ona oddanymi Polsce.
Jest to na pewno bardzo fajne przeżycie. Wojsko nam dużo pomaga w sporcie
Co więcej, podjęła już decyzję dotyczącą dalszych żołnierskich losów. Po zakończeniu sportowej kariery nie odłoży munduru. Wręcz przeciwnie. "Po karierze sportowej będę chciała zostać w wojsku i służyć Ojczyźnie" - komunikuje.
Julia Szeremeta jasno o Polsce. "Jest w moim sercu"
Jakiś czas temu Szeremeta uzyskała awans z szeregowego na starszego szeregowego. Nominację przyjęła przy okazji Apelu z okazji Święta Niepodległości. Zapowiada, że to nie koniec.
"To coś wspaniałego, to wyróżnienie. Na pewno nie będę chciała na tym pozostać, tylko będę starała się rozwijać i powalczyć o stopień starszego szeregowego specjalisty" - deklaruje.
Z jej wypowiedzi można wywnioskować, że jest przywiązana do Polski. Sama zresztą deklaruje, że nie za bardzo wyobraża sobie żyć gdzieś indziej.
"Czuję się w Polsce bardzo dobrze i chyba nie chciałabym mieszkać w innym kraju. (...) Zawsze nie mogę się doczekać, aby wrócić z wyjazdów do naszej Polski. Polska jest w moim sercu i na pewno zostanie cały czas" - wyznaje.
Polski naród kocha za kibiców, od których otrzymuje tyle wsparcia. "Raczej jesteśmy zgranym narodem i idziemy wszyscy za jednym głosem, wspieramy siebie" - ocenia.
Do tej pory pięściarka nie miała okazji, by walczyć za Polskę lub wykazać się jako obrończyni słabszych, lecz w razie potrzeby nawet by się nie wahała i pospieszyłaby z pomocą.
Nie lubię, gdy ktoś jest poniżany lub dzieje mu się krzywda
W tej chwili skupia się głównie na celach sportowych. Ma w planach kolejne zawody, chciałaby też wywalczyć upragnione olimpijskie złoto. Najbliższa ku temu okazja nadarzyć się może w 2028 roku, podczas igrzysk w Los Angeles. Boks został bowiem włączony do programu imprezy.










