Szef gabinetu Nawrockiego zaskoczył. Koszmar Anglików. Wprost ogłasza
Karol Nawrocki ma za sobą kolejne dni pełne prezydenckich obowiązków. W tym tygodniu głowa naszego państwa między innymi gościła w progach Pałacu Prezydenckiego parę szwedzkich monarchów - Króla Karola XVI Gustawa oraz Królową Sylwię. Nie samą polityką jednak człowiek żyje. Przekonywał o tym wielokrotnie sam prezydent, ale to samo można powiedzieć i o szefie jego gabinetu - Pawle Szefernakerze, który śledził wydarzenia, odbywające się w środę późnym wieczorem, a potem skwitował je wymownym wpisem w sieci.

Paweł Szefernaker przyzwyczaił nas do zamieszczania na swoim koncie na platformie "X" ogłoszeń dotyczących bieżącej pracy prezydenta Karola Nawrockiego i jego bliskich współpracowników oraz komentowania bieżących zdarzeń z polskiej czy też zagranicznej sceny politycznej. Dlatego też wielce zaskakujący mógł być dla wielu wpis, jaki opublikował we wtorek tuż po godzinie 23:00.
- Żadna z 6 angielskich drużyn, które wciąż grają w Champions League, nie wygrała swojego meczu w 1/8 finału. Tymczasem jedyna norweska drużyna z trzybramkową zaliczką przed rewanżem w Lizbonie - napisał szef gabinetu prezydenta RP.
- Football is the beautiful game - ogłosił na sam koniec, zachwycając się pięknem piłki nożnej.
Liga Mistrzów. Grad goli w 1/8 finału. Szefernaker komentuje występ klubów z Anglii
Ekipy z Premier League rzeczywiście spisały się w pierwszej odsłonie rywalizacji o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów poniżej wszelkich oczekiwań fanów brytyjskiego futbolu. We wtorek Liverpool niespodziewanie przegrał 0:1 z Galatasaray, Tottenham został rozbity przez Atletico Madryt 2:5, a FC Barcelona rzutem na taśmę uratowała remis w wyjazdowym starciu z Newcastle United.
Wczoraj natomiast Manchester City przeżył bolesny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu, przegrywając 0:3 z trapionym plagą kontuzji Realem Madryt, Chelsea poległa w boju z Chelsea 2:5, natomiast Arsenal tylko zremisował z Bayerem Leverkusen 1:1.
Pasja do piłki nożnej to jeden z elementów łączących Karola Nawrockiego i Pawła Szefernakera. Ale o ile głowa naszego państwa kibicuje Lechii Gdańsk, tak szef jego gabinetu był stałym bywalcem na stadionie Pogoni Szczecin.
- Od dziecka interesuję się piłką nożną. Parę sezonów Pogoni Szczecin, gdy mieszkałem w Szczecinie, oglądałem na żywo. Zdarzało się nawet, że mój tata, jeżeli byłem gdzieś na wakacjach niedaleko od Szczecina, na jakimś obozie, przyjeżdżał na obóz, zabierał mnie na mecz Pogoni i później mnie odwoził. Tak się zdarzało. Teraz od paru lat mieszkam w Warszawie. Ale jak tylko jestem w Szczecinie, tam jest moja rodzina i wielu przyjaciół, (...) to staram się oglądać na żywo. Ale zdecydowanie więcej meczów w tej chwili ze względu na to, jaki tryb życia prowadzę, mogę oglądać jedynie w telewizji - tłumaczył Paweł Szefernaker przed trzema laty w podcaście "Futbol i polityka" na kanale Radia ZET.













