Szczęsny ujawnił prawdę o relacjach z Mariną. Żona wkroczyła do akcji
Wojciech Szczęsny, bohater premierowego wydania "GQ Poland", w najnowszym wywiadzie poruszył tematy z życia prywatnego i z humorem opowiedział o domowych zasadach podejmowania decyzji. Na reakcję jego małżonki, Mariny Łuczenko-Szczęsnej, wcale nie trzeba było długo czekać. W mediach społecznościowych wymownie skomentowała słowa ukochanego.

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna od lat należą do najpopularniejszych par w świecie polskiego show-biznesu. On - jeden z najlepszych bramkarzy w historii polskiej piłki, wielokrotny reprezentant kraju, zdobywca tytułów w barwach Arsenalu, Romy i przede wszystkim Juventusu, gdzie zastąpił samego Gianluigiego Buffona i stał się jednym z liderów drużyny. Obecnie broni bramki klubu FC Barcelona. Ona - wokalistka, której albumy pokrywały się platyną, autorka hitów "To Co Czuję", "Electric Bass" i "Forever 21". Razem tworzą jedną z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych par w Polsce, łącząc sportowy prestiż z show-biznesowym blaskiem.
Marina zabrała głos po wywiadzie Wojciecha Szczęsnego. Króciutko
W najnowszym wywiadzie dla pierwszego numeru "GQ Poland" Wojciech Szczęsny wrócił pamięcią do lat spędzonych w Juventusie. Opowiadał o dyscyplinie, presji i ogromnym wyzwaniu, jakim było zastąpienie Buffona. Przyznał, że początkowo nie był pewien, jak długo utrzyma miejsce w tak wymagającym klubie, jednak z czasem stał się jednym z jego kluczowych zawodników. W rozmowie pojawił się również wątek życia rodzinnego i wspólnego podejmowania decyzji z Mariną.
Bramkarz żartobliwie wspomniał, że przeprowadzka do Turynu nie była dla jego żony oczywistym wyborem, ponieważ wcześniej polubiła życie w Londynie i Rzymie. Gdy padło pytanie, jak udało mu się ją przekonać, odpowiedział: "Jak zauważyliście, jestem mądrym chłopakiem, więc w domu decyzje podejmuje żona. (…) W naszym domu na tysiąc decyzji ja podejmuję tylko jedną - gdzie będę grał". Dodał też, że z żoną często się nie zgadza, lecz nauczył się, że w związku nie chodzi o to, by zawsze mieć rację.
Fragment wypowiedzi opublikowano później na instagramowym profilu "GQ Poland". Marina błyskawicznie zareagowała na słowa męża, udostępniając grafikę u siebie i dopisując żartobliwe: "Mądrego to aż miło posłuchać", dodając roześmianą emotikonę. Jej lekka, humorystyczna riposta pokazała, że para potrafi z dystansem odnosić się do siebie i publicznych wypowiedzi.












