Zaćmienie Słońca to temat, który - nomen omen - rozgrzewa dziś media na całym świecie. Wielu fanów zjawisk astronomicznych może pozazdrościć Hiszpanom, którzy zobaczą najbardziej zjawiskowy efekt dzisiejszego zjawiska. Na tamtejszym niebie po raz pierwszy od 1912 roku obserwować będzie można całkowite zaćmienie. Z tej okazji w całym kraju przygotowano aż czterysta punktów, z których śledzić będzie można znikający z oczu blask naszej Gwiazdy.
Kategoryczna decyzja Flicka. Szczęsny już się dowiedział. Były duże komplikacje
Zalew wiadomości dotyczących zaćmienia Słońca dostała inna z gwiazd, z tym że ze świata sportu - Marcos Llorente. Świeżo upieczony mistrz świata z reprezentacją Hiszpanii znany jest z - delikatnie rzecz ujmując - specyficznego stylu życia i zamiłowania do teorii spiskowych. Z częścią wygłaszanych przez niego tez otwarcie nie zgadzają się eksperci i naukowcy, co podkreślają hiszpańskie media.

Wielkie kontrowersje wzbudza choćby stosunek 31-latka do ekspozycji na światło słoneczne, którą ten praktykuje długotrwale, krytykując przy tym stosowanie środków ochronnych i ich potencjalną szkodliwość. Zakłada także specjalne okulary - żółte w dzień, by chronić się przed sztucznym światłem i czerwone przed snem co ma wspomóc produkcję melatoniny.
- Wielu z was pyta mnie, czy zamierzam obejrzeć zaćmienie Słońca, czy nie, oraz czy będę je oglądać w okularach, czy bez nich - wyznał ostatnio piłkarz Atletico Madryt w mediach społecznościowych. A to był dopiero początek.
12 sierpnia - zaćmienie Słońca. Marcos Llorente wywołany do tablicy
Następnie piłkarz w odpowiedzi początkowo kpił z tematu, sugerując, że prowadzone przez niego przedsiębiorstwo wprowadziło na rynek specjalne okulary pozwalające bezpiecznie oglądać zaćmienie Słońca, co okazało się jednak tylko żartem.
W kolejnym wpisie na Instastory Marcos Llorente podzielił się już swoim prawdziwym zdaniem w tym temacie. A jest ono jednoznaczne.
Co za koszmar z tym cholernym zaćmieniem. Jak zapewne zauważyliście, nie zamierzam tego oglądać
Dodał przy tym własne zdjęcie, do którego zapozował w kuriozalnych okularach bez szkieł z oprawkami w kształcie owcy.
Poruszenie w Barcelonie. Jest decyzja ws. "następcy Lewandowskiego". Klamka zapadła
Jeszcze bardziej wymowny była jednak jego kolejna publikacja, która zdaje się tylko potwierdzać, że mamy do czynienia z do cna specyficzną postacią.

- Ale to wydaje mi się wspaniałe, hahahahaha - podpisał grafikę przedstawiającą stado baranów w okularach i maseczkach wpatrujące się w zaćmienie Słońca.











