Sławomir Peszko, teraz on. Były gwiazdor kadry wsparł akcję Łatwoganga
Marcin Wasilewski dołącza do grona sportowców, którzy w ostatnich dniach wsparli zapoczątkowaną przez Bedoesa 2115, Maję Mecan i Łatwoganga akcję. Były reprezentant Polski w piłce nożnej podobnie jak Sławomir Peszko zdecydował się permanentny manifest i zrobił sobie tatuaż na łydce. I to nie byle jaki.

W ostatnich dniach w Polsce działy się rzeczy, o których dziś głośno rozpisuje się cały świat. Po premierze utworu Bedoesa 2115 i chorej na nowotwór Mai Mecan "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", 23-letni influencer Piotr Garkowski zdecydował się rozpocząć na platformie YouTube dziewięciodniową transmisję na żywo, podczas której w zapętleniu słuchał przeboju rapera i podopiecznej fundacji Cancer Fighters, przy okazji zbierając fundusze na wsparcie dzieci walczących z rakiem.
Łatwogang z początku liczył na to, że uda mu się zebrać około kilkaset tysięcy złotych na ten szczytny cel. To, co wydarzyło się w przeciągu ostatnich dni, przeszło jednak jego najśmielsze oczekiwania. Do akcji niespodziewanie włączyli się znani polscy celebryci, influencerzy, aktorzy, piosenkarze, dziennikarze, a także sportowcy.
Marcin Wasilewski dołącza do grona sportowców wspierających fundację Cancer Fighters
Na wsparcie tej inicjatywy zdecydowali się m.in. Robert i Anna Lewandowscy, Wojciech Szczęsny, Jan Błachowicz, Łukasz "Juras" Jurkowski, Artur Szpilka, Arkadiusz Wrzosek, Jan Bednarek, Aleksandra Mirosław, Iga Świątek, Sławomir Peszko, Adam Małysz, Piotr Żyła, Władimir Semirunnij oraz Sławomir Peszko, który zdecydował się na wytatuowanie sobie pseudonimu influencera, który przez ostatnie dni namawiał Polaków do zjednoczenia się w szczytnym celu.
Sławomir Peszko nie jest jednak jedynym polskim sportowcem, który zdecydował się na permanentny manifest. Były reprezentant Polski w piłce nożnej Marcin Wasilewski pokazał nowy tatuaż na łydce - rysunek, który znalazł się na okładce utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". W opisie - krótko, lecz wymownie - dał do zrozumienia, co sądzi o chorobach nowotworowych. "J*bać raka" - napisał.
Podczas live'a Łatwoganga na wsparcie fundacji Cancer Fighters udało się zebrać ponad 251 mln złotych. I choć dziewięciodniowa transmisja dobiegła końca, kolejne osoby decydują się na wpłatę, a kwota całkowita stale rośnie. To jednak jeszcze nie koniec - w kolejnych dniach odbędą się specjalne aukcje, podczas których wylicytować będzie można wyjątkowe przedmioty przekazane także przez polskich sportowców, w tym m.in. koszulkę z autografem Roberta Lewandowskiego, zaproszenie na mecz Igi Świątek na Wimbledonie czy olimpijski medal Władimira Semirunnija.











