Śląsk podjął decyzję. Chylińska nie mogła milczeć, wydała oświadczenie
Agnieszka Chylińska nie mogła wytrzymać dłużej w milczeniu ws. tego, co działo się wokół Śląska Wrocław. Klub mimo otrzymanego od miasta dofinansowania ma zamiar zamknąć kobiecą sekcję piłkarską, co zapowiadały władze Wrocławia. Przeciw temu rozwiązaniu protestują zarówno grające w Śląsku zawodniczki, jak i Agnieszka Chylińska. Wokalistka zamieściła w tym temacie specjalne oświadczenie.

Wokół Śląska Wrocław od jakiegoś czasu zbierają się czarne chmury. Najpierw na klub została przez PZPN nałożona kara za niewpuszczenie na trybuny kibiców Wisły Kraków, potem pobitych zostało dwóch piłkarzy z drużyny, a teraz głośno stało się wokół likwidacji piłkarskiej sekcji kobiecej, która zdobywała w swojej historii ośmiokrotnie mistrzostwo Polski, a w ubiegłym roku zakończyła Ekstraligę na piątym miejscu.
Śląsk Wrocław likwiduje kobiecą sekcję. Miasto zapowiedziało
Śląsk Wrocław popadł w finansowe tarapaty. Mimo uzyskanego od miasta wsparcia, klub zaczął niebezpiecznie balansować na krawędzi i już w 2025 roku mówiło się głośno o likwidacji kobiecej sekcji klubu. Teraz informację tę potwierdziła wiceprezydentka Wrocławia, Renata Granowska.
Piłkarki mają trzy wyjścia - mogą wypełnić kontrakt do połowy roku, rozwiązać go lub przejść do Ślęzy Wrocław grającej na niższym poziomie rozgrywek. Wiele z zawodniczek protestuje przeciwko wskazanym im możliwościom i domagają się zachowania klubu, wydały w tej sprawie również specjalne oświadczenie. Co roku na sekcję wydawano 3,5 mln zł. W tym roku klub zajmuje w Ekstralidze 6. miejsce.
Agnieszka Chylińska powiedziała stanowcze "nie" rozwiązaniu sekcji
Zaprotestować w tej sprawie postanowiła także Agnieszka Chylińska. Wokalistka od lat wspiera polski sport - kibicuje piłkarzom i piłkarkom ręcznym, a także uważnie obserwuje sytuację polskich klubów. Tym razem postanowiła wydać komunikat w kontekście likwidacji sekcji kobiecej Śląska.
"Moi Drodzy Ci, którzy dobrze mnie znają, wiedzą, że poza muzyką interesuję się rodzimym sportem a w szczególności piłką nożną i piłką ręczną. Chciałabym dzisiaj wesprzeć piłkarki nożne ze Śląska Wrocław. Nie chodzi o to, że wyróżniam barwy jakiegoś klubu sportowego w Polsce. Chciałam mocno zaprotestować przeciw zamysłom i próbom niszczenia polskiej kobiecej piłki nożnej. Dziewczyny nie dajcie się" - pisała w mediach społecznościowych. Sprawa zyskuje coraz większy rozgłos, choć wydaje się, że miasto i klub podjęły już ostateczną decyzję.












