Setki milionów trafiły na konto FAME MMA. Na jaw wychodzą szczegóły
Blisko osiem lat budowania historii, dziesiątki gal freak fightowych i jeszcze większe wpływy na konto organizacji. Włodarz FAME MMA Michał "Boxdel" Baron zdradził w rozmowie z "Kanałem Sportowym", że jego firma regularnie notuje naprawdę dobre wyniki sprzedażowe PPV. Podał konkretny próg, poniżej którego nigdy nie zeszła. Federacja mogła zarobić w ten sposób prawie... ćwierć miliarda złotych. Oto szczegóły.

FAME MMA rozpoczęło swoją przygodę w czerwcu 2018 r. To wtedy zorganizowano pierwsze freak fightowe wydarzenie w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej. Od tego czasu minęło już blisko osiem lat, a federacja ostatnio powróciła nawet do miejsca, w którym wszystko miało swój początek. Z okazji 31. gali fani ponownie mogli zasiąść na trybunach obiektu zlokalizowanego przy ul. Śniadeckich 4 i śledzić poczynania zawodników walczących w oktagonie.
Podczas FAME MMA 31 odbył się turniej boksu w małych rękawicach - "Fight Club". Wzięli w nim udział m.in. legendarni: Alan "Alanik" Kwieciński, Kasjusz "Don Kasjo" Życiński oraz Paweł "Scarface" Bomba, ale i uznani sportowcy, jak Akop Szostak czy Robert Karaś. Zwycięstwo ostatecznie padło łupem pierwszego z wymienionych panów, dzięki czemu mógł on wyjechać z hali nowym BMW M5.
FAME MMA zarabia w ten sposób miliony złotych. Włodarz wprost o wynikach. Padły konkretne liczby
Mimo że od FAME MMA 31 minęło już kilka dni, wydarzenie w dalszym ciągu polaryzuje fanów. Część z nich uważa je za jedną z gorszych gal organizacji w ostatnim czasie. Inni są natomiast usatysfakcjonowani tym, co przyszło im oglądać w klatce.
Oprócz ogólnego odbioru widzów dla federacji kluczowa z pewnością zostaje także kwestia liczby sprzedanych PPV. Michał "Boxdel" Baron postanowił zabrać głos na ten temat podczas wizyty w "Kanale Sportowym". Tak szczery nie był od dawna.
- Gala FAME MMA nie sprzedała od siedmiu lat mniej niż 150 tys. PPV, nigdy nie zeszła poniżej tej liczby sprzedanych dostępów. Dokładnych wyników nie podam, to utrudnia negocjacje, ale była bardzo dobrze skonfigurowana finansowo. Dzięki temu jesteśmy dobrze przygotowani na naszą wrześniową galę - zdradził.
"Boxdel" co prawda nie podał dokładnego wyniku sprzedanych PPV za ostatnią galę, ale zdradził, że praktycznie od początku istnienia FAME MMA, organizacja nie zanotowała mniejszej liczby sprzedaży płatnych dostępów niż 150 tys.
Postanowiliśmy policzyć zatem, ile pieniędzy - uśredniając - mogła zarobić federacja na wspomnianym modelu. Przyjmując, że przez siedem lat odbyło się 30 gal, które w sieci oglądałoby za każdym razem 150 tys. osób, a koszt PPV zawsze oscylowałby w granicach około 50 złotych, obliczyliśmy, że konto federacji zasiliło co najmniej 225 mln złotych. Od wysokiej kwoty należy oczywiście odliczyć 23 proc. podatku VAT.
Należy pamiętać, że wspomniany wynik bazuje jedynie na wypowiedzi włodarza FAME MMA, a nie dokładnych danych finansowych federacji.













