Sensacyjna propozycja walki dla Wardęgi. Włodarz FAME MMA nie pozostawił żadnych złudzeń
Michał "Boxdel" Baron podczas transmisji na żywo w sobotę, 14 marca, zdradził, że jedynym rywalem, z którym chciałby jeszcze zawalczyć we freak fightach, jest Sylwester Wardęga. Popularny twórca commentary nie zwlekał zbyt długo z odpowiedzią dla włodarza FAME MMA i już następnego dnia przedstawił jasne stanowisko w tej sprawie. - Nie wiem, po co takie rzeczy gada - rozpoczął.

FAME MMA 30: Icons zbliża się wielkimi krokami, a Michał "Boxdel" Baron na tydzień przed jubileuszową galą zdecydował się zorganizować na swoim kanale YouTube specjalną transmisję na żywo z udziałem wielu zawodników.
W sobotę, 14 marca, w trakcie "Domówki u włodarza FAME MMA" doszło do wielu ciekawych akcentów. Jedną z kwestii, która najbardziej zaciekawiła fanów, była deklaracja "Boxdela" odnosząca się do jego potencjalnej walki we freak fightach. Mężczyzna nie ukrywał, że chciałby zmierzyć się z Sylwestrem Wardęgą, z którym od dawna pozostaje skonfliktowany.
- Ja to tylko Wardęgę. Tylko z nim. Schudnę do 80 kg. Jakby wziął tę walkę ze mną, to bym to zrobił - powiedział w rozmowie z Marcinem Wrzoskiem.
Włodarz FAME MMA chce walczyć z Wardęgą. Gwiazdor stawia sprawę jasno
Na odpowiedź popularnego twórcy commentary fani nie musieli czekać zbyt długo. Wardęga odniósł się propozycji "Boxdela" już podczas swojej własnej transmisji na żywo w niedzielę, 15 marca, a jego słowa nie pozostawiają żadnych złudzeń co do ich potencjalnego zestawienia.
- Dziwne, nie wiem, po co takie rzeczy gada. Po pierwsze: nie ma opcji, żeby zszedł kiedykolwiek do 80 kg, nie chce mi się w to wierzyć. Po drugie: gdzie by miało się takie coś odbyć. Wydaje mi się bardziej prawdopodobna walka z Wojtkiem Golą, bo Wojtek mógłby zejść do 80 kg. [...] Podejrzewam, że powiedział to, żeby po prostu poszło echem, bo im promocja gali nie idzie i szuka obojętnie jak, ale trochę głośniej - powiedział.
Infuencer zarzuca włodarzowi rzucenie propozycji tylko ze względu na medialny rozgłos. Wardęga ponadto jasno nakreślił, że nie wierzy w schudnięcie "Boxdela" do wagi 80 kg, w której mogliby się zmierzyć. Zaznaczył również, że oprócz różnicy w warunkach fizycznych, trudno byłoby znaleźć organizację, w której obaj chcieliby zawalczyć. Jako bardziej realne zestawienie 36-latek wskazał konfrontację z Wojciechem Golą. Mężczyzna w przeszłości pełnił funkcję medialnego włodarza wspólnie z Baronem.
Mimo że Wardęga nie odrzucił jednoznacznie propozycji "Boxdela", to ze względu na jego konflikt z FAME MMA, mało prawdopodobne wydaje się ich zestawienie w oktagonie. Niewykluczone, że w przyszłości na rynku freak fightów pojawi się neutralny grunt, na którym panowie mogliby skrzyżować rękawice. Na ten moment jednak ich pojedynek pozostaje jedynie w sferze marzeń wielu fanów.













