Reklama

Reklama

Sebastian Świderski jakiego nie znamy. Życie ułożył sobie u boku byłej koszykarki

Sebastian Świderski właśnie został wybrany Prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Nowa funkcja będzie dla niego z pewnością wyzwaniem, ale te bardzo chętnie podejmuje w swoim życiu. Słynny siatkarz, a później trener i prezes ZAKSY. A prywatnie?

Przez kilkanaście lat reprezentował Polskę na najważniejszych imprezach siatkarskich na świecie. Później spełniał się w innej roli - trenera i działacza sportowego.

Sebastian Świderski nie jest typem showmana. Podobnie jego bliscy.

Jako siatkarz rozpoczął reprezentacyjną karierę jeszcze w poprzednim wieku. W 2012 roku postanowił powiedzieć "dość" i zajął się trenowaniem zawodników Farta Kielce. Później został asystentem trenera ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, aby następnie przejąć stery pierwszego szkoleniowca zespołu. W 2015 roku zakończył karierę trenerską, przejmując posadę prezesa zarządu w tym samym klubie.

Reklama

Świderski prywatnie

Prywatnie Świderski jest szczęśliwym mężem i ojcem Mai i Tomka. Od dawna wybranką jego serca jest Olga Świderska (Wierzbicka).

Okazuje się, że żona byłego siatkarza kiedyś sama była związana ze sportem. Była koszykarką i to właśnie sport połączył drogi państwa Świderskich. Poznali się bowiem podczas treningu w hali. Ona już miała go za sobą, on dopiero zaczynał ćwiczenia. Później była kolacja ze znajomymi, na której para poznała się lepiej niż tylko dzięki ukradkowym spojrzeniom.

Dla Świderskiego rodzina była zawsze niezwykle ważna. Jeszcze jako siatkarz mógł przedłużyć kontrakt o kolejny rok z włoskim zespołem Lube Banca Macerata. Edukacja dzieci i perspektywa kolejnych lat na obcej ziemi zweryfikowały jednak jego plany. Wkrótce potem powrócił do kraju, gdzie znów związał się z ZAKSĄ, grając w niej aż do zakończenia kariery.

A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje