Rywalka Świątek odpuściła, sama to ogłosiła. Szokujące wyznanie stało się faktem
Z powodu kontuzji pleców Danielle Collins zdecydowała się odpuścić pierwszy w sezonie 2026 wielkoszlemowy turniej Australian Open. Wielka rywalka Igi Świątek, którą polscy kibice najbardziej pamiętają z igrzysk olimpijskich w Paryżu w trakcie rehabilitacji nie próżnuje. Kilka szczegółów zdradziła w swoich mediach społecznościowych, gdzie odpowiadała na pytania fanów. Poinformowała m.in. o dalszych poszukiwaniach męża.

Zdecydowanie nie tak początek sezonu 2026 wyobrażała sobie Danielle Collins. Amerykańska tenisistka z powodu urazu pleców oraz konieczności przejścia kilku zabiegów opuściła pierwszy wielkoszlemowy turniej, czyli Australian Open. 32-latka jest szczególnie znana w Polsce z powodu pewnych konfliktów z Igą Świątek. Wszystko rozpoczęło się w 2024 roku, gdy w trakcie spotkania z Polką na igrzyskach olimpijskich w Paryżu doszło do zgrzytu. Po meczu ta zarzuciła naszej zawodniczce m.in. bycie fałszywą osobą. Do tego doszło także wiele prowokacji oraz dość nie zbyt pochlebnych wypowiedzi w kierunku Świątek.
Mimo przerwy wymuszonej problemami zdrowotnymi 32-latka nie próżnuje i korzysta z wolnego czasu na sprawy prywatne. W ich skład wchodzi chociażby kwestia miłości. Tajemnicą nie jest, że tenisistka jest aktualnie singielką i chciałaby zmienić ten stan rzeczy. Z tego względu postanowiła poszukać szczęścia w aplikacji randkowej. Sam start już wywołał niemałe poruszenie, bowiem w opisie na swoim profilu jasno dała do zrozumienia, czego oczekuje oraz co ma w planach.
- Obecnie profesjonalna tenisistka, ale aspiruję do bycia tradycyjną żoną. Pisząc wprost - era kobitki-szefowej już za mną. Chcę wychowywać swoje kurczęta, pracować w domu, wypiekać świeży chleb, być psią mamą na pełen etat oraz - mam nadzieję, wkrótce - wystrzelić z siebie kilka bobasów. Jeżeli zamierzasz kłamać na temat swojego wzrostu, to zostaw mnie w spokoju. Niscy królowie nie mają tu wstępu - napisała.
Do poszukiwania męża używała aplikacji Raya. Jest to prestiżowy portal randkowy dla celebrytów. Jak się okazuje, nie wszystko jednak poszło po myśli Collins, a wszystkim podzieliła się w swoich mediach społecznościowych.
Collins wyznaje prawdę. "Nigdy tam nie wrócę"
Amerykanka została zapytana, jak idą poszukiwania partnera na portalu. Ta wyznała, że po dwóch tygodniach zakończyła swoją przygodę tam. Wszystko ze względu na oszustów, jakich napotkała. Do tego dodała, że już nigdy nie wróci do korzystania z tej aplikacji.
- Byłam na raya przez dwa tygodnie i nie muszę mówić, że już nigdy nie wrócę do aplikacji randkowej. Za dużo tam oszustów - przekazała.
Aktualnie stolicą światowego tenisa jest Melbourne, gdzie obywa się wspomniane już Australian Open. W zmaganiach udział wciąż bierze Iga Świątek. Ta już ok. 1:30 czasu polskiego zmierzy się w ćwierćfinale z Jeleną Rybakiną. Relację tekstową "na żywo" z tego starcia będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.

















