Rywalka Igi Świątek cierpiała tygodniami. Teraz ogłasza światu cudowną nowinę
Ons Jabeur latem tego roku zeszła z kortu. Była przeciążona skumulowanymi startami, cierpiała fizycznie i psychicznie. Wyznała, że zmaga się z depresją. W jednej chwili jej świat nabrał jednak zupełnie nowych barw. W poniedziałkowy wieczór poinformowała w uroczym klipie na Instagramie, że niebawem zostanie mamą. Jej syn przyjdzie na świat wiosną przyszłego roku.

"Zrobiliśmy sobie małą przerwę, żeby się zresetować i naładować baterie. Okazuje się, że planowaliśmy najsłodszy powrót w historii. Kort będzie musiał jeszcze trochę poczekać, bo wkrótce… powitamy najmniejszego członka naszej drużyny" - ogłosiła 31-letnia Ons Jabeur na Instagramie.
Do sieci wrzuciła klip z romantycznym podkładem muzycznym. Na nagraniu widać rozpromienioną Tunezyjkę z mężem, Karimem Kamounem. Nikt nie może mieć wątpliwości, że patrzy na dwoje kochających się ludzi, którzy właśnie dzielą się ze światem cudowną nowiną.
Ons Jabeur nie radziła sobie z trudami sezonu. Latem postanowiła zawiesić karierę
Jabeur wycofała się z touru w lipcu tego roku. Powód? Musiała "uporządkować swoje ciało i umysł". Po raz ostatni na korcie widzieliśmy ją pod koniec czerwca. Pożegnała się wtedy z Wimbledonem już w I rundzie, kreczując.
- Ten harmonogram gier niszczy wszystkich - wyznała jakiś czas później. - Nie pozwalam już, by dyktowano mi, co mam robić, a czego nie. Bardzo cierpiałam, bardziej psychicznie niż fizycznie. Moje ciało długo wołało o pomoc, a ja go nie słuchałam.
Nie ukrywała, że zmaga się z depresją. - Długo byłam smutna. Ale teraz stawiam siebie na pierwszym miejscu. To ogromny krok - oznajmiła.
Wiadomość o nadchodzącym macierzyństwie oznacza w życiu zawodowej sportsmenki prawdziwą rewolucję. Nie kończy jednak kariery, czego najlepszym dowodem są przykłady Naomi Osaki, Eliny Switoliny, Belindy Bencić czy Caroline Wozniacki. Każda z nich po urodzeniu dziecka lub dzieci wracała na kort.
Jabeur to wiceliderka światowego rankingu z 2022 roku. Nigdy nie wygrała turnieju wielkoszlemowego. Trzykrotnie docierała jednak do finału: raz w US Open (2022) i dwukrotnie w Wimbledonie (2022, 2023).













