Rybus wywołał w Polsce poruszenie, teraz takie słowa. Szokujące wyznanie
Bardzo głośno w ostatnim czasie w Polsce było o Macieju Rybusie. Były reprezentant Polski po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę postanowił pozostać w Rosji. Jak wtedy tłumaczył wszystko ze względu na rodzinę. Co ciekawe, kilka tygodni temu rozstał się z żoną. Wydarzenie to sprawiło, że w mediach znów dyskutowano o jego powrocie do kraju, lecz na tę chwilę zainteresowany tego nie planuje. Kilka słów w tej sprawie zabrał także Maciej Makuszewski, czyli znajomy Rybusa z czasów gry w Tereku Groznym.

Bez dwóch zdań Maciej Rybus to jedna z najbardziej medialnych postaci w Polsce w ostatnim czasie. 66-krotny reprezentant Polski swoją karierę piłkarską nieprzerwanie od 2017 roku prowadził w Rosji, gdzie występował w barwach takich klubów, jak Lokomotiv Moskwa, Spartak Moskwa czy Rubin Kazań. Do tego dochodzi także czteroletni pobyt w Tereku Groznym (w latach 2012-2016).
Do zmian mogło dojść w 2022 roku, gdy 24 lutego doszło do rozpoczęcia inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Z tego względu wielu Polaków, którzy wówczas przebywali w Rosji opuścili kraj i kontynuowali swoje kariery w innych klubach. Wśród nich znaleźli się wówczas Sebastian Szymański i Grzegorz Krychowiak. Inną drogą poszedł właśnie Rybus, który ze względu na rodzinę postanowił pozostać w kraju.
Jakiś czas temu o Polaku znów zrobiło się głośno, bowiem rozwiódł się on ze swoją żoną, Laną Bajmatową. Takie informacje wzbudziły ponownie zainteresowanie jego osobą, a ciekawą kwestią kolejny raz był potencjalny powrót do kraju. Jak się okazało, piłkarz mimo to pozostanie w Rosji na dłużej.
Makuszewski zabrał głos ws. Rybusa. Jasny komunikat
Kilka słów o sytuacji byłego reprezentanta Polski powiedział Maciej Makuszewski, czyli bliski znajomy, a dawnej kolega z szatni we wspomnianym Tereku Groznym. Jak zdradził w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą na miejscu 36-latka zrobiłby dokładnie to samo. Decyzję podobnie, jak zainteresowany uzasadnia kwestiami rodzinnymi.
- Może powiem kontrowersyjnie, ale chyba zrobiłbym to samo. Masz żonę, dwójkę dzieci. Rodzina jest najważniejsza. Ja Maćka nie osądzam. To jest fatalna sytuacja. On tam mieszkał ileś czasu, zarobił pieniądze, znał język, poznał kulturę. Są jednak takie czasy, a nie inne, ja jestem przeciwko jakimkolwiek wojnom, ale patrzę tylko przez pryzmat jego rodziny - powiedział.
Aktualnie Rybus jest bez klubu i niewiele wskazuje na zmianę. Jak przyznał w rozmowie z Metaratings.ru być może jego kariera już się skończyła.















