Rybus już po rozwodzie, nagle takie informacje. To tam będzie mieszkać
Bardzo głośno w mediach jest ws. Macieja Rybusa. Ten po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę nie wyjechał z kraju, co argumentował m.in. małżeństwem. Niedawno pojawiły się szokujące informacje, bowiem były reprezentant Polski rozwiódł się z Rosjanką Laną Bajmatową. Takie wieści spowodowały, że zaczęto się zastanawiać, czy 36-latek zdecyduje się na powrót do Polski. Informacje na ten temat przekazał "Fakt".

W 2012 roku Maciej Rybus po raz pierwszy wyjechał do Rosji w celu grania w piłkę. Wówczas zamienił Legię Warszawa na Terek Grozny, gdzie spędził cztery lata. Następnie przez rok grał we francuskim gigancie, Olympique Lyon, a w 2017 roku kolejny raz przeniósł się do rosyjskiej ekipy, Lokomotiwu Moskwa. Do tego występował jeszcze w Spartaku Moskwa oraz Rubinie Kazań, a w 2024 roku zakończył profesjonalną karierę.
O defensorze mówiło się coraz mniej, lecz stan rzeczy uległ zmianie w 2022 roku, gdy rozpoczęła się Rosyjska inwazja na Ukrainę. Wtedy Polak postanowił nie wyjeżdżać z Rosji, a swoją decyzję argumentował m.in. małżeństwem z Rosjanką Laną Bajmatową, z którą ma dwójkę dzieci.
- Ja natomiast mam tam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat. Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość - mówił dla TVP Sport.
W poniedziałek rano jednak pojawiły się informacje o rozwodzie. Para od dłuższego czasu miała się nie dogadywać, a w Rosji spekulowano o problemach małżeństwa. Takie wieści spowodowały, że w Polsce zrobiło się głośno ws. przyszłości Rybusa. Pod znakiem zapytania stanął dalszy pobyt w Rosji.
Rybus zostanie w Rosji, jest pewien powód
Kilka informacji w tej sprawie przekazał "Fakt". Jak ujawniono, Rybus nie planuje powrotu do Polski. Wszystko ze względu na dzieci, z którymi 36-latek chcę mieć stały kontakt.
- Przede wszystkim ze względu na dzieci. Nie ma bowiem możliwości, żeby chłopcy zamieszkali w Polsce. Maciek chce mieć z nimi stały kontakt - powiedziała dla "Faktu" osoba z bliskiego otoczenia piłkarza.
Mimo takich wieści Rybus dalej ma zamiar widywać się z rodziną. Do Polski w tym celu przyjeżdża co najmniej raz do roku.














