Rosjanie spełnili cel. Udawali Nawrockiego. Sami z dumą ogłaszają
Znany - także w Polsce - ze swojej działalności w sieci rosyjski duet Vovan i Lexus znów dał o sobie znać. Tym razem wspomniani twórcy postanowili wykonać telefon do słynnego ukraińskiego pięściarza Ołeksandra Usyka... podszywając się za prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Udało im się spełnić ten cel, a sami w sieci z dumą pochwalili się rezultatami, cytując wypowiedzi swojego rozmówcy, dotyczące między innymi Wołodymira Zełenskiego.

Władimir Kuzniecow (Vovan) i Aleksiej Stolarow (Lexus) to znani w swoim środowisku internetowi twórcy, którzy wyspecjalizowali się w żartowaniu ze sławnych osobistości. W Polsce głośno zrobiło się o nich w listopadzie 2022 roku, gdy ich "ofiarą" padł Andrzej Duda. Ówczesny prezydent RP rozmawiał ze wspomnianym duetem, myśląc, że po drugiej stronie słuchawki znajduje się francuska głowa państwa - Emmanuel Macron.
Tym razem Vovan i Lexus za cel obrali sobie absolutną legendę świata boksu - Ołeksandra Usyka. A wykonując prank na ukraińskim pięściarzu podszyli się pod obecnego mieszkańca Pałacu Prezydenckiego - Karola Nawrockiego. Sami pochwalili się tym faktem na swoim profilu w mediach społecznościowych, zamieszczając także nagranie przedstawiające całą sytuację.
Rosjanie rozmawiali z Ołeksandrem Usykiem. Podszyli się pod Karola Nawrockiego
Podczas rozmowy Ołeksandr Usyk odniósł się między innymi do kwestii energetycznych i problemów z elektrycznością na terenie Ukrainy, krytykując prezydenta Wołodymira Zełenskiego za niewystarczające - jego zdaniem - działania w tej sprawie. - To chaos. Prezydent musi zrobić więcej - powiedział słynny pięściarz, cytowany przez samych autorów.
- Czasami go widuję, bo jest prezydentem Ukrainy, ale nie jest moim przyjacielem - dodał, odnosząc się wprost do Wołowymira Zełenskiego.
Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC, WBA, WBO, IBF i IBO nie odrzucił także możliwości wstąpienia na najważniejszy urząd w państwie, by w ten sposób móc dbać o dobrobyt swojej ojczyzny. - Może. Jeśli Bóg da mi szansę, jeśli Bóg prześle mi wiadomość - stwierdził. Zaznaczył jednak przy tym, że "byłoby to bardzo trudne".
Sami twórcy wyrazili przy tym swoje zdziwienie tym, jak Ołeksandr Usyk odnosił się do Karola Nawrockiego, z którym myślał, że rozmawia. - Co dziwne, bokser nazywa teraz swoim przyjacielem prezydenta Polski - napisali.
Ważnym punktem przeprowadzonej rozmowy był także temat korupcji, w którym Ołeksandr Usyk przedstawił jednoznaczne stanowisko. - To duży problem. Jeśli go nie pokonamy, nie mamy przyszłości - zadeklarował.












