Reklama

Reklama

Robert Karaś nie zamartwia się kontuzją. Nie pozwala mu na to Milan

Słynny triathlonista w sobotę miał zmierzyć się podczas czternastej odsłony gali Fame MMA. Z powodu kontuzji w ostatnim momencie Robert Karaś Musiał wycofać się z walki. Teraz spędza czas z rodziną, oczekując na powrót do zdrowia.

W najbliższą sobotę Robert Karaś miał zadebiutować podczas gali Fame MMA 14. Na ostatniej prostej okazało się, że z powodu kontuzji słynny triathlonista nie będzie mógł zmierzyć się w oktagonie.

Wszystko przez złamanie wyrostka kolczystego, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Robert Karaś zakochany w swoim synu bez pamięci

Powrót do zdrowia zajmie Karasiowi najprawdopodobniej trzy miesiące. Mistrz i rekordzista świata w ultra triathlonie na dystansie pięciokrotnego, potrójnego i podwójnego Ironmana wile razy na swojej drodze napotykał na podobne przeszkody. Nie wydaje się zatem, że tym razem kontuzja go złamie.

Reklama

Nie pozwolą na to zapewne jego najbliżsi, a w szczególności syn Milan, który jest jego oczkiem w głowie.

 Mały chłopiec, zaciekawiony kołnierzem ortopedycznym taty, wywoływał uśmiech na twarzy Karasia. Nagranie powoduje zapewne, że i kąciki ust obserwujących aktorkę wędrują w górę.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama