Reprezentant Polski miał "zakochać się" w aktorce. Nie jest tak, jak wszyscy myśleli
Tymoteusz Puchacz niedawno ogłosił swoje zaręczyny z Oliwią Nincevic. Szczęśliwa para powoli planuje ślub, a influencerka niedawno odbyła interesującą rozmowę z Julią Wieniawą. Kilka lat temu sądzono, że aktorka i Puchacz mają się ku sobie. Teraz na jaw wyszła cała prawda. Wieniawa zapewniła, że z jej strony Nincevic nie ma się absolutnie czego bać.

Jeszcze nie tak dawno głośno było o rzekomym romansie Julii Wieniawy i Tymoteusza Puchacza. Akcję rozkręcili na dobre fani piłkarza po jednym z jego wywiadów. Ostatecznie doszło do paru spotkań między nim a aktorką. Teraz Wieniawa postanowiła opowiedzieć, jak wyglądało to z jej perspektywy.
Tymoteusz Puchacz się zaręczył
Na początku tego roku Tymoteusz Puchacz postanowił zapytać Oliwii Nincevic o to, czy ta zechciałaby zostać jego żoną. Influencerka odpowiedziała "tak" i od tego czasu ona i piłkarz mogą nazwać się narzeczeństwem.
Aktualnie Puchacz jest na wypożyczeniu w azerskim klubie Sabah Baku. Polski pomocnik wciąż szuka dla siebie miejsca w świecie piłki i ma nadzieję na to, że uda mu się wrócić na właściwe tory.
Tymoteusz Puchacz i Julia Wieniawa. Co ich łączyło?
Ostatnio doszło do ciekawej rozmowy - Oliwia Nincevic zaprosiła do swojego programu Julię Wieniawę. Przed laty aktorka miała rzekomo przez krótki czas spotykać się z Puchaczem. Panie rozmawiały m.in. o tym wydarzeniu. Okazało się, że sprawy zaszły za daleko, a Wieniawy i piłkarza nie łączyły żadne amory.
To jest totalny absurd. (...) On chyba w jakimś wywiadzie odpowiedział na pytanie, kto jest jego jakimś crushem medialnym. Powiedział o mnie i jego fani zrobili ten hasztag "Tymek musisz". Zaczęli to pisać pod każdym postem, a ja byłam wtedy w szczęśliwym związku. Oczywiście do czasu, aczkolwiek byłam wtedy w związku i nie ukrywam, że to było również nieprzyjemne dla mojego ówczesnego partnera
Jak się okazało, piłkarz postanowił ją za to przeprosić, a konkretnie za reakcję jego fanów. Później mieli spotkać się jeszcze kilkukrotnie na stopie koleżeńskiej, co zostało zauważone przez paparazzich. Ostatecznie Wieniawa zapewniała, że Nincevic w jej kontekście może czuć się zupełnie bezpieczna.












