Rafał Maserak wcale tego nie ukrywa. Ta dyscyplina skradła jego serce
Rafała Maseraka absolutnie nie można nazwać postacią anonimową. W polskim show-biznesie znany jest on przede wszystkim dzięki swoim imponującym sukcesom tanecznym, jednak taniec to nie jedyna forma aktywności fizycznej, która zawładnęła jego sercem. 42-latek niegdyś jest wielkim fanem futbolu i do dnia dzisiejszego spotkać go można na piłkarskim boisku, jednak dyscypliną, która w ostatnim czasie jest dla niego najprzyjemniejszą formą spędzania czasu wolnego, jest padel. O miłości do niego utytułowany tancerz opowiedział w rozmowie z Interią Sport.

Padel z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem na całym świecie, a także w Polsce, gdzie przyciąga coraz szersze grono fanów. W tę dynamiczną i towarzyską dyscyplinę angażują się również celebryci, sportowcy, a nawet postacie ze świata polityki. O swojej pasji do tej gry opowiedział teraz Rafał Maserak w rozmowie z Interią Sport. Wybitny tancerz i choreograf podkreślił, że padel to dla niego nie tylko forma aktywności fizycznej, ale przede wszystkim świetna zabawa.
Rafał Maserak o grze w padla. "Jestem mega wkręcony w ten sport"
Amanda Gawron, Interia Sport: Zacznijmy od tego, skąd w ogóle pomysł na rozpoczęcie treningów padla?
Rafał Maserak: - Zostałem zaproszony dwa lata temu do turnieju Cupra Padlowe, który organizuje Tomasz Smokowski. To było dosłownie miesiąc przed tą imprezą. Powiedziałem Tomkowi: "Słuchaj, ja nigdy w życiu nie grałem w żadne sporty rakietowe, nigdy nie miałem z tym do czynienia". Zaproponował mi wtedy, żebym poszedł i spróbował z trenerem na sam początek, zobaczył, jak to w ogóle wygląda. No i poszedłem na takie spotkanie z trenerem i do dnia dzisiejszego już intensywniej trenuję ten sport.
Tak jak mówisz, istnieje w Polsce coś takiego jak turniej Cupra Padlowe. Od jakiegoś czasu celebryci, dziennikarze i sportowcy spotykają się co roku w Warszawie, aby walczyć o to końcowe trofeum. Ty też, tak jak mówiłeś, od kilku lat bierzesz udział w zmaganiach, a doszły mnie nawet słuchy, że w tym roku czaisz się na zwycięstwo. To prawda?
- Strasznie duża presja, widzę tutaj z każdej strony w moją stronę jest uderzana. (śmiech) Tak naprawdę to nie, ja jestem "żółtodziobem" w tym całym zamieszaniu, ponieważ gram w padla tak na poważnie może od półtora roku. Na początku to było takie, ja to nazywam "wąchanie się z rakietą", musiałem sprawdzić, czy to w ogóle ma sens. Też dużo czasu nie miałem na to, żeby móc tak intensywnie trenować, ale tak od półtora roku całkowicie pochłonął mnie ten sport. Nawet mógłbym powiedzieć uzależnił mnie od siebie i jestem, niewątpliwie mogę powiedzieć, mega wkręcony w ten sport. I cieszę się z tego, ponieważ szukałem gdzieś takiej dyscypliny sportowej, która da mi tyle emocji i gdzieś będzie w jakiś sposób podobna do tego, co wykonywałem przez swoją całą karierę taneczną. A padel ma bardzo dużo wspólnych cech. Tak naprawdę zamieniłem trochę tę swoją zawodową dyscyplinę tańca na właśnie padla. Teraz niektórzy też się śmieją, że czasem więcej czasu spędzam na korcie padlowym niż na sali treningowej, ale tak naprawdę daje mi to dużą satysfakcję.
Wielu sportowców zaczyna postrzegać padla jako formę swego rodzaju treningu. Ja wiem, że w tym roku w turnieju udział wezmą takie postacie, jak Agnieszka Radwańska, Tomasz Kłos, Marcin Żewłakow, Dawid Celt, Łukasz Kadziewicz. Jeśli mogę zapytać - kogo najbardziej się obawiasz, jeśli chodzi o rywalizację na kortach padlowych?
- Sam siebie się obawiam. (śmiech), Tak naprawdę nie wiem, w jakiej dyspozycji będę. Ale nie zapominajmy, że ten turniej to jest przede wszystkim dobra zabawa. Będzie mnóstwo gwiazd z różnych dyscyplin sportowych i show-biznesu, dziennikarzy. Więc tak naprawdę będzie "mieszanka wybuchowa". To jest spotkanie właśnie bardziej towarzyskie, żebyśmy mogli spędzić wspólnie czas, bo nie mamy na co dzień możliwości gdzieś tam poznania się nawet z takimi osobami jak Agnieszka Radwańska czy wspomniani wcześniej sportowcy. , Dla nas to będzie przede wszystkim dobra zabawa, a przede wszystkim promocja padla, który tak naprawdę teraz zawładnął nie tylko Europą, ale całym światem. Bo popatrzmy, że na całym świecie wszyscy pokochali ten sport. W padla grają i byli sportowcy, i byli aktorzy, więc tak naprawdę świat jakby zwariował na punkcie tego sportu.
Dokładnie, na padlowym korcie można zobaczyć i lekkoatletów, i siatkarzy, nawet kierowców Formuły 1. I tu moje pytanie, w jaki sposób Twoim zdaniem padel pomaga czynnym sportowcom, którzy wciąż występują na arenie międzynarodowej?
- Na pewno z mojego punktu widzenia padel bardzo buduje relacje. Ta dyscyplina jest też bardzo taktyczna, więc sportowcy, którzy wziąć mają czynne kariery, też mogą dużo zyskać na tym sporcie. Przede wszystkim na korcie dużo pracuje się z koordynacją ruchową, więc też sporo można się nauczyć. Dla mnie, jako tancerza, padel bardzo się przydaje - całe życie tańczyłem w parze, tutaj jest tak samo. Team to jest para, więc tutaj jednostką jesteśmy we dwójkę na korcie i oboje mamy odpowiedzialność za końcowy wynik.











