Radosław Sikorski reaguje na to, co zobaczył na Legii. Ależ dobitny wpis, ostrzej się nie da
Wydarzenia wokół meczu Legia Warszawa - Sparta Praga w Lidze Konferencji odbijają się w mediach głośnym echem. Sporo mówi się o tym, jak kibice stołecznego klubu przyjęli goszczącego w sektorze VIP Karola Nawrockiego i o transparencie, którym uderzyli w Zbigniewa Ziobrę. Radosław Sikorski zwraca jednak uwagę na coś jeszcze. W dobitny sposób podsumowuje obecność na trybunach dwóch kontrowersyjnych postaci.

W czwartkowy wieczór na stadionie Legii aż kipiało od emocji. I to nie tylko na boisku, ale także na trybunach. Mimo gorącego dopingu stołeczny klub przegrał 0:1 ze Spartą Praga w 4. rundzie Ligi Konferencji. Porażkę na własne oczy mógł zobaczyć Karol Nawrocki, który zasiadł w loży VIP.
Jego obecność została dostrzeżona przez warszawskich fanów. "Karol, zaśpiewaj z nami" - krzyknęli do prezydenta, a następnie zaintonowali: "Raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę". Wywiesili też transparent uderzający w Zbigniewa Ziobrę.
Myliłby się natomiast ten, kto myślałby, że na tym koniec, jeśli chodzi o polityczne akcenty na obiekcie przy Łazienkowskiej. Doszło do jeszcze jednego zdarzenia, które właśnie odbija się głośnym echem.
Sikorski oburzony tym, kto zasiadł w sektorze Legii. Zdecydowane słowa
Karol Nawrocki nie był jedynym politykiem, który pojawił się na meczu Legii ze Spartą. W sektorze rodzinnym spotkać można było posła i prezesa Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Został on sfotografowany w towarzystwie Janusza Walusia identyfikującego się z terrorystyczną organizacją Afrykanerskiego Ruchu Oporu.
W 1993 roku Waluś zastrzelił Chrisa Haniego, przeciwnika apartheidu oraz lidera Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej i Umkhonto we Sizwe. Został za to skazany w RPA na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W 2022 roku został zwolniony warunkowo. Niespełna rok temu podjęto decyzję o jego deportacji do Polski.
Obok pojawienia się w przestrzeni publicznej takiej postaci obojętnie nie mógł przejść polski minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Na profilu na platformie X przekazał dalej zdjęcie Brauna i Walusia, opatrując je dosadnym komentarzem: "Od antysemityzmu do mordowania jeden krok".
Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy. W jednym z nich internauta ubolewa nad kondycją polskiego społeczeństwa. "Polska to jednak dziwny kraj. Tyle lat cierpienia i tak wielu ludzi nie potrafi wyciągnąć z naszej historii wniosków. Właśnie tacy jesteśmy jako Naród. Podzieleni przy zaborach. Podzieleni podczas wojny. Podzieleni po wojnie. Na chwilę razem po obaleniu komuny. I znów Podzieleni" - napisał.











![Liga Konferencji w pigułce: najlepsze gole w 74 sekundy [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2KCRVSB5SKGL-C401.webp)
