Przemysław Babiarz powiedział to na wizji. Po jego słowach w sieci wybuchła burza
Przemysław Babiarz w tym roku podczas zimowych igrzysk olimpijskich komentuje m.in. łyżwiarstwo figurowe. U jego boku w sprawach technicznych pomaga doświadczona Halina Gordon-Półtorak, była łyżwiarka figurowa i sędzia łyżwiarska. W trakcie transmisji programów krótkich solistek doszło do sytuacji, która odbiła się później szerokim echem w sieci. Poszło o słowa Babiarza na temat jednej z zawodniczek.

Przemysław Babiarz jest jednym z najbardziej znanych i lubianych komentatorów sportowych w polskiej telewizji. Kiedy przychodzą igrzyska, Babiarz zasiada przed mikrofonem i opowiada widzom o dyscyplinach sportowych, które nie są chlebem powszednim dla wielu widzów. Podobnie jak przed laty, ponownie otrzymał szansę na komentowanie łyżwiarstwa figurowego.
Przemysław Babiarz powiedział to na wizji i się zaczęło
Igrzyska trwają w najlepsze, a Przemysław Babiarz znów jest wziętym komentatorem. W wieczór 17 lutego ponownie miał szansę opowiadać widzom o łyżwiarstwie figurowym w doborowym towarzystwie Haliny Gordon-Półtorak. Duet szybko stał się bardzo popularny wśród widzów.
Podczas zmagań w programie krótkim solistek doszło jednak do zdarzenia, które później wywołało sporą burzę w sieci. Poszło o komentarz Babiarza dotyczący Szwajcarki Kimmy Repond. Komentator postanowił skomentować wygląd zawodniczki, a nawet okrzyknął ją "miss".
Burza wokół wypowiedzi Babiarza
"W łyżwiarstwie są najładniejsze dziewczyny (...) Nie wiem, które zajmie miejsce, ale miss przynajmniej tych zawodów już znamy" - stwierdził Babiarz, który został zacytowany przez swój profil fanowski. Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy.
Internauci podzielili się na dwa obozy - jedni uważali wypowiedź Babiarza za obraźliwą, inni za nieszkodliwą. Przypominano m.in. jego wypowiedzi dotyczące Marii Andrejczyk i innych sportsmenek. "Jak bardzo cieszę się, że nie oglądam łyżwiarstwa na TVP", "Babiarz powiedział znowu coś obrzydliwego/nie na miejscu? Nowe, nie znałam" - pisali przeciwnicy. Zwolennicy zaś podkreślali, że nie ma nic złego w zachwycaniu się urodą łyżwiarek.













